Miłość do siebie

Miłość do siebie nie ma początku. Nie przychodzi i nie odchodzi.Jest tłem, na którym wszystko się wydarza.Jest obecna zanim pojawi się myśl o sobie. Zanim pojawi się ocena. Zanim umysł nazwie cokolwiek dobrym albo złym. Nie robi hałasu. Nie domaga się uwagi. Jest jak ciepło, które po prostu jest pod skórą, nawet gdy nikt go nie zauważa.

Miłość do siebie nie polega na zachwycie nad sobą. Polega na pozostaniu.
Na nieodwracaniu się, gdy pojawia się trudność, zmęczenie, wstyd czy lęk.Jest w zgodzie na to, co właśnie jest. W bezruchu chwili.W oddechu, który sam się wydarza. Nie pyta, czy można. Nie sprawdza, czy zasługujesz.Nie potrzebuje dowodów. Jest w tym, że ciało może być takie, jakie jest.
Że emocje mogą się poruszać. Że myśli mogą przychodzić i odchodzić, nie będąc prawdą.

Miłość do siebie nie poprawia.Nie naprawia.Nie popycha do zmiany.Ona daje przestrzeń.A w przestrzeni zmiana dzieje się sama. Jest jak światło w pokoju i
nie wybiera, co oświetli.Po prostu jest.

Gdy umysł milknie choć na moment,
ona staje się wyczuwalna.W ciszy.W prostym JESTEM.Nie ma w niej wysiłku.Nie ma warunków. Nie ma „kiedyś”. Jest teraz. Jest zawsze.Jest tym, co zostaje, gdy przestaje się od siebie odchodzić.

Miłość do siebie nie jest czymś, co trzeba stworzyć. Jest czymś, co odsłania się samo, gdy znika napięcie bycia kimś innym.I w tej odsłoniętej przestrzeni
nie ma już pytania, czy wystarczasz. Jest tylko bycie. Ciche. Pełne

Życzę Wam Kochanych Walentynek 💚

48 708 888 688

7,69 zł/min. z vat*

+48 708 788 222 

4,92 zł/min. z vat*

+48 227 184 099

6,99 zł/min. z vat* (rozmowa bez limitu )

Wasza Agga Soyala


Opublikowano

w

przez

Tagi:

Komentarze

13 odpowiedzi na “Miłość do siebie”

  1. Awatar gosia
    gosia

    Witam pieknie napisane milosc do samego siebie ta bezgraniczna wlasnie jest jak Pani napisala swiatlem. Milosc do samego siebie jest w calosci akceptacja samego siebie. Jezeli pokochamy siebie ta miloscia bezgraniczna to dopiero jestesmy wstanie dac ja drugiej osobie.
    Serdecznie pozdrawiam

    1. Awatar AggaSoyala

      Nie zawsze trzeba najpierw pokochać siebie , aby umiec kochać kogoś innego … w tym cały problem

      1. Awatar gosia
        gosia

        O i mam głębokie przemyślenie teraz będę analizować Pani słowa lubię to a jak wrócę to na pewno porozmawiamy o tym serdecznie pozdrawiam

  2. Awatar AggaSoyala

    Witam serdecznie
    dzisiaj poniedziałek 16.02.2026 będę dostępna od godz 13 do 22 lub 23 z przerwami na kawę. Można jeszcze pytać o horoskop Miłosny z moich kart miłosnych, które pokazują jeszcze więcej . Używam ich jedynie raz w roku więc nie czekajcie
    ps.Kobieta o ciemniejszych włosach niech do mnie się odezwie. Mam dla Pani bardzo znaczący przekaz

  3. Awatar Weri
    Weri

    Witam Pani Agusiu chciałabym z Pania porozmawiać prosić o tarota miłosnego czy jutro bedzie Pani dostępna ? Dziś mam trochę ograniczone możliwości z Pania porozmawiać

  4. Awatar Weri
    Weri

    W takim razie do usłyszenia ♥️

  5. Awatar Agnieszka J
    Agnieszka J

    Pani Aguniu…❤️jestem wdzięczna za bardzo znaczący przekaz dla mnie!!! Błogosławie!!!

  6. Awatar Ilona
    Ilona

    Już byłam blisko nawet usłyszałam Pani głos ale coś rozlaczylo

  7. Awatar Weri
    Weri

    Dziękuję jeszcze raz za rozmowę dużo mi to dało dziękuję z całego serduszka 🌹♥️🤗

  8. Awatar gosia
    gosia

    Witam serdecznie
    Pani Aguniu napisala Pani ze nie zawsze trzeba najpierw siebie pokochac aby umiec kochac kogos innego – w tym caly problem. Te slowa maja gleboki sens tak. Relacja oparta na samej potrzebie a nie na wymianie uczuc jest bardzo trudna i toksyczna oparta na poswieceniu
    Kiedy nie kochamy siebie – czujemy brak wlasnej wartosci, nieakceptacje – i to czesto prowadzi ze szukamy potwierdzenia wlasnej wartosci w partnerze a to natomiast moze skutkowac emocjonalna zaleznoscia.
    Gdy nie kochamy siebie to probujemy naprawic siebie poprzez partnera – jezeli jestesmy idealni dla drugiej osoby to szybciej bedziemy akceptowac siebie. Nie kochajac siebie nie potrafimy stawiac granic – nasze potrzeby ignorujemy a uczucie do drugiej osoby jest piorytetem a to prowadzi do zatracenia wlasnej tozsamosci, jak rowniez do tego ze jedna osoba daje wszystko a druga wszystko bierze.
    Mozemy kochac kogos nie kochajac siebie ale tu wystepuje paradoks bo jesli nie kochamy siebie to nie potrafimy przyjac tej milosci od drugiej osoby.
    Pani Aguniu mozna by tu wiele dyskutowac i polemizowac ale ja uwazam ze najpierw trzeba pokochac i zaakceptowac siebie takim jakim sie jest – Jestem jaka jestem- taka milosc powstaje dzieki zyciu zgodnemu z nasza wewnetrzna prawda bez wzgledu na to czym ona jest – i dopiero potem mozemy ja dac innej osobie
    Milosc bezwarunkowa to milosc wolna od wymagan, oczekiwan, warunkow, opiera sie na calkowitym zaakceptowaniu drugiej osoby takiej jaka jest. Jest to piekna, czysta milosc wiem ze nie zdarza sie czesto ale ja w nia wierze.
    Bo milosc jest jak wiatr – nie widzi sie jej ale sie ja czuje
    Serdecznie pozdrawiam

Dodaj komentarz