Miłość do siebie nie ma początku. Nie przychodzi i nie odchodzi.Jest tłem, na którym wszystko się wydarza.Jest obecna zanim pojawi się myśl o sobie. Zanim pojawi się ocena. Zanim umysł nazwie cokolwiek dobrym albo złym. Nie robi hałasu. Nie domaga się uwagi. Jest jak ciepło, które po prostu jest pod skórą, nawet gdy nikt go nie zauważa.
Miłość do siebie nie polega na zachwycie nad sobą. Polega na pozostaniu.
Na nieodwracaniu się, gdy pojawia się trudność, zmęczenie, wstyd czy lęk.Jest w zgodzie na to, co właśnie jest. W bezruchu chwili.W oddechu, który sam się wydarza. Nie pyta, czy można. Nie sprawdza, czy zasługujesz.Nie potrzebuje dowodów. Jest w tym, że ciało może być takie, jakie jest.
Że emocje mogą się poruszać. Że myśli mogą przychodzić i odchodzić, nie będąc prawdą.

Miłość do siebie nie poprawia.Nie naprawia.Nie popycha do zmiany.Ona daje przestrzeń.A w przestrzeni zmiana dzieje się sama. Jest jak światło w pokoju i
nie wybiera, co oświetli.Po prostu jest.
Gdy umysł milknie choć na moment,
ona staje się wyczuwalna.W ciszy.W prostym JESTEM.Nie ma w niej wysiłku.Nie ma warunków. Nie ma „kiedyś”. Jest teraz. Jest zawsze.Jest tym, co zostaje, gdy przestaje się od siebie odchodzić.
Miłość do siebie nie jest czymś, co trzeba stworzyć. Jest czymś, co odsłania się samo, gdy znika napięcie bycia kimś innym.I w tej odsłoniętej przestrzeni
nie ma już pytania, czy wystarczasz. Jest tylko bycie. Ciche. Pełne
Życzę Wam Kochanych Walentynek 💚

Magiczna linia
7,69 zł/min. z vat*
4,92 zł/min. z vat*
6,99 zł/min. z vat* (rozmowa bez limitu )
Wasza Agga Soyala

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.