Sierpień ma zupełnie inny smak niż pozostałe miesiące lata. Dla mnie ma smak słodko gorzki….
Lipiec jest jeszcze pełen początku. Wszystko wydaje się możliwe, spontaniczne, lekkie. Wakacje dopiero się rozkręcają dni są długie a przed Nami wciąż mnóstwo ciepłych wieczorów. Sierpień natomiast ma już w sobie świadomość końca. Nadal jest gorący, nadal pachnie latem, nadal można zasypiać przy otwartym oknie i chodzić boso po trawie, ale gdzieś pomiędzy jednym zachodem słońca a drugim pojawia się cicha myśl, że ta chwila nie będzie trwała wiecznie.
I może właśnie dlatego sierpień jest tak magiczny.Bo wszystko wydaje się wtedy bardziej intensywne.Światło jest złote.Wieczory są miękkie. Powietrze pachnie nagrzaną ziemią. Owoce są słodsze. Zboża dojrzewają. A serce… czasami zaczyna bić trochę szybciej.
Sierpień jest miesiącem ognia, słońca, namiętności, obfitości, zbiorów, odwagi i miłości
To czas kiedy natura pokazuje Nam swoje dojrzałe oblicze. Nie jest już delikatnym początkiem lata. Jest pełnią. Jest doświadczeniem ciepła, światła i Życia.A jednocześnie w tej pełni znajduje się pierwsza nuta przemijania. Jakby lato szeptało: Ciesz się mną, póki jeszcze jestem.
Jeśli miałabym przypisać sierpniowi jeden dominujący żywioł, byłby to bez wątpienia Ogień, ale nie jest to ogień agresywny. To ogień rozgrzanego dnia, ognisko palące się wieczorem, płomień świecy, który migocze w ciemności, iskry unoszące się nad letnim ogniskiem.
To ogień, który daje ciepło. Ogień, który budzi namiętność. Ogień, który pozwala Nam poczuć, że Żyjemy. W sierpniowej symbolice Ogień może reprezentować siłę, pożądanie, pasję, odwagę, kreatywność, seksualność, pewność siebie i transformację.

Jest w nim coś pierwotnego
Kiedy siedzimy nocą przy ognisku, patrzymy w płomienie i przez chwilę przestajemy być ludźmi XXI wieku. Zostaje tylko światło, ciemność, ciepło i odwieczna potrzeba bycia blisko drugiego człowieka.Być może właśnie dlatego letnie noce tak łatwo prowadzą do rozmów, których nie odważylibyśmy się odbyć w ciągu dnia. Do spojrzeń, które trwają odrobinę za długo. Do dotyku dłoni. Do śmiechu, który brzmi inaczej po zmroku. Do słów wypowiedzianych szeptem. Do pierwszego pocałunku. I do tego niezwykłego uczucia kiedy nagle orientujemy się, że ktoś przestał być przypadkową osobą.
Jest coś szczególnego w zakochaniu, które przychodzi latem
Może dlatego, że latem jesteśmy bardziej otwarci. Mniej spieszymy się do domu.
Częściej wychodzimy. Podróżujemy. Poznajemy nowych ludzi. Spędzamy czas nad wodą, na plaży, na koncertach, festiwalach, przy ogniskach i podczas długich spacerów. Letnie dni są dłuższe, a noc wydaje się mieć więcej miejsca na historie.
I wtedy pojawia się ktoś. Czasami zupełnie niespodziewanie.Jedno spojrzenie. Jedna rozmowa.Jedna wiadomość wysłana późnym wieczorem. Jedno „chodźmy jeszcze na spacer”. Jedno „nie chce mi się jeszcze wracać”.

I nagle zwykły sierpniowy wieczór zaczyna mieć zupełnie inne znaczenie. Zaczynamy zwracać uwagę na drobiazgi. Na sposób, w jaki ta osoba się uśmiecha. Na jej głos. Na dłonie. Na zapach perfum wymieszany z zapachem lata. Na włosy poruszane przez wiatr. Na to, jak patrzy. Nagle piosenka usłyszana przypadkiem w samochodzie staje się „naszą piosenką”.
Miejsce, które wcześniej było tylko plażą albo kawiarnią, zaczyna być tym miejscem. Godzina 22:17 przestaje być przypadkową godziną. A telefon, który wcześniej służył do wszystkiego, zaczyna być przede wszystkim narzędziem oczekiwania na jedną konkretną wiadomość.
Tak właśnie działa letnie zakochanie.
Jest trochę nierozsądne.
Trochę spontaniczne.
Trochę magiczne.
I być może właśnie dlatego tak bardzo pasuje do sierpnia.
W symbolice ezoterycznej lato związane jest z energią Życia, ekspansji, przyjemności i otwartości
Słońce rozgrzewa ciało. Natura jest pełna kolorów. Owoce dojrzewają. Kwiaty są w pełni rozkwitu. Światło utrzymuje się długo po zachodzie. To wszystko tworzy atmosferę w której łatwiej jest pozwolić sobie na spontaniczność. Latem częściej wychodzimy ze swoich codziennych schematów. A kiedy wychodzimy ze schematów, robimy miejsce na przypadek. A przypadek…
Czasami ma bardzo piękne poczucie humoru. Możemy pojechać gdzieś zupełnie bez planu i spotkać człowieka, którego nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Możemy wyjść tylko po kawę i wrócić kilka godzin później. Możemy powiedzieć „to tylko wakacyjna znajomość” a potem odkryć, że myślimy o niej przez całą drogę do domu.

Czy letnie zakochanie jest tylko chwilą, czy może początkiem czegoś większego?
Magia przypadkowych spotkań
Bardzo często mówię Wam o synchroniczności znaczących zbiegów okoliczności.
Nie musimy jednak od razu przypisywać każdemu spotkaniu przeznaczenia. Czasami wystarczy uznać, że pewne osoby pojawiają się w Naszym Życiu w określonym momencie i coś w Nas poruszają. Nie każda osoba, która pojawia się latem, ma zostać z Nami na zawsze. Nie każde zauroczenie musi zamienić się w wielką miłość. Nie każda namiętność musi prowadzić do związku.
Ale to nie oznacza, że była bez znaczenia. Czasami ktoś pojawia się tylko na chwilę, aby przypomnieć Nam, że nadal potrafimy czuć, że potrafimy się ekscytować, że możemy tęsknić, że Nasze Serce wcale nie jest tak zamknięte, jak sądziliśmy.
I może właśnie to jest jedna z najpiękniejszych rzeczy w letnim zakochaniu. Nie zawsze chodzi o to, jak długo potrwa. Czasami chodzi o to, jak mocno pozwoli Nam poczuć Życie.
Sierpniowa miłość ma zapach
Sierpniowe uczucia mają swoje zapachy. Pachną rozgrzanym asfaltem po deszczu. Pachną trawą. Pachną jeziorem. Pachną kremem przeciwsłonecznym. Pachną mokrymi włosami po kąpieli. Pachną dymem z ogniska. Pachną perfumami pozostawionymi na ubraniu. Pachną nocnym powietrzem. I może dlatego letnie wspomnienia potrafią wracać po wielu latach. Wystarczy przypadkowy zapach. Piosenka. Fragment rozmowy. Zdjęcie. Ciepły wieczór.
I nagle przez kilka sekund jesteśmy znowu tam. Na tej plaży.
Przy tym ognisku.
Na tamtej ławce.
W samochodzie jadącym nocą przez puste drogi.
Obok tej osoby.
Polecam rewelacyjne zapachy z Naszego sklepiku https://aggasoyala.pl/product/dubajskie-perfumy-dobrobytu/ oraz https://aggasoyala.pl/product/perfum-rozowej-mgielki/ Nie zwlekajcie, ponieważ są już ostatnie sztuki. Nie będzie drugi raz tych samych perfum. Zresztą osoby zaopatrujące się w naszym sklepie od lat wiedzą , że produkty pojawiają się w limitowanych seriach i potem nie powracają. Teraz jest ostatnia szansa na zakup tych perfum.

Energia sierpnia sprzyja również pracy z własnym magnetyzmem
Możemy potraktować ją jako czas wzmacniania pewności siebie i poczucia własnej atrakcyjności.
Nie chodzi wyłącznie o wygląd. Magnetyzm człowieka nie bierze się tylko z twarzy, sylwetki czy ubrania. Czasami najbardziej przyciągające jest to, że ktoś jest naprawdę obecny. Patrzy w oczy. Słucha. Śmieje się bez skrępowania.Nie udaje kogoś, kim nie jest. Ma własne granice. Wie, czego chce. I nie boi się być sobą.
Sierpień jest pięknym momentem, aby przypomnieć sobie: Nie muszę być kimś innym, żeby być kochana. Choć sierpień płonie Ogniem, potrzebuje również Ziemi.
To właśnie Ziemia przypomina Nam o tym, że każde uczucie potrzebuje przestrzeni, czasu i zakorzenienia.
Można mieć ogromną chemię. Można nie móc przestać o kimś myśleć. Można czuć motyle w brzuchu, ale dopiero czas pokazuje, czy pod tym wszystkim znajduje się coś trwałego. I tutaj pojawia się piękna symbolika sierpniowych zbiorów.
To, co zostało zasiane, zaczyna pokazywać swoje owoce
Może więc sierpień jest dobrym momentem, aby spojrzeć również na swoje relacje
Czy ta osoba daje Ci spokój?
Czy czujesz się przy niej bezpiecznie?
Czy możesz być sobą?
Czy Twoje uczucia są odwzajemnione?
Czy jest miejsce na rozmowę?
Czy jest miejsce na czułość?
Czy jest miejsce na Ciebie?
Bo prawdziwa magia miłości nie polega na tym, że serce bije jak szalone.
Czasami największą Magią jest to, że przy kimś możemy wreszcie spokojnie oddychać.
Jeśli chcesz znać odpowiedzi na te i inne pytania zapraszam do rozmowy ze mną i moimi kartami.

Magiczna linia od godz.12 do 22 lub 23 z przerwami na kawę
7,69 zł/min. z vat*
4,92 zł/min. z vat*
6,99 zł/min. z vat* (rozmowa bez limitu )
Pozdrawiam ciepło
Wasza Agga Soyala

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.