12084232_885034624914441_1871770751_n

Ciesz się, że wygrałeś Życie

Są zdarzenia, które uświadamiają co tak naprawdę jest ważne. Jedni mówią, że Miłość, inni że zdrowie a jeszcze inni, że pieniądze. Często zapominamy o sprawach zwykłych, o rzeczach tak normalnych, że przestają dla Nas istnieć. Nie zauważamy ich, bo automatycznie wychodzimy z założenia, że one Nam się należą. Nie. Nic się Nam nie należy. Można mieć wszystko, ale nic się nie należy. Nie dostrzegamy pozornie małych spraw, a przecież z małych drobinek składamy się wszyscy i z małych drobinek składa się ogromy Świat. Nie dostrzegamy tego, że możemy cieszyć się Powietrzem, Słońcem, Wodą, Ziemią. Nie widzimy Radości w codziennym Dniu. Zapędzamy się i gonimy gdzieś, ale gdzie i po co?? Czasami wymyślamy problemy, tam gdzie ich nie ma. Lubimy się zadręczać i martwić na zapas.

 

Dzisiaj jechałam samochodem z Berlina do Polski. Jechałam do swojej Rodziny. Dziewczyna, która mnie wiozła, na chwilę przysnęła za kierownicą. Gdyby Jej Mama nie krzyknęła, już by mnie tu nie było.

Ułamki sekund. Szarpnięcie kierownicą i krzyk tej Mamy i ocknięcie się kierowcy. Szarpnięcie kierownicą…myślałam, że uderzymy w metalową bandę, ale na szczęście nie, bo przy prędkości 150 km/h trudno by było utrzymać pojazd w równowadze. Samochód zarzuciło parokrotnie….. Szok i strach a nawet nie strach, ale to paskudne uczucie w ułamkach sekund….Wtedy chyba nawet nie myślałam….wiem, że przeklinałam siarczyście…

Tuż przed samym Szczecinem na autobahnie (autostrada) mogło dojść do tragedii. Nie jechał za Nami żaden Tir ani nic i bardzo dobrze. Droga była sucha, a już kilka metrów dalej padał deszcz….

 

Dostałyśmy drugą Szansę od Losu. Pan Bóg czuwał i dał ostrzeżenie. Po tym całym zajściu czuję się dziwnie spokojna. Już dawno nie miałam tego w sobie. Przez ten wstrząs wyleciały wszelkie obawy odnośnie spraw Dnia codziennego.

Niby nic się nie zmieniło, a zmieniło się wszystko. Jakby urodzić się na nowo. Wspaniałe uczucie. Wielka wewnętrzna Radość, która daje Siłę. Ponownie uświadomiłam sobie i przypomniałam, że trzeba cieszyć się małymi, a jednocześnie jakże wielkimi rzeczami jak np. Drzewa, Powietrze itp. Dostałam nową Szansę!!!

 

Drogie Stokrotki nie Miłość, nie pieniądze, ale ŻYCIE jest najważniejsze. Życie jako Istnienie, ale i Życie jako cieszenie się wszystkim. Nie masz wegetować, czekać na coś, masz ŻYĆ. Nie ważne czy masz ogrom pieniędzy czy nie, nie ważne czy on Cię kocha, czy nie, masz Żyć. I przestań gonić za czymś czego nawet nie potrafisz nazwać. Nie pędź tak. Zwolnij i zacznij cieszyć się tym, co masz i co jest Ci dane. Zacznij dostrzegać piękno Ciebie samej, ale i piękno Twojego mieszkania, podwórka, miasta i piękno Świata. Spójrz na wszystko oczyma Duszy i Serca. Nie wymyślaj problemów tam , gdzie ich nie ma. Nie martw się na zapas, bo po co. Ciesz się, że wygrałeś Życie. To jest to, co jest najważniejsze poza Panem Bogiem.

 

Na Magicznej Linii będę dostępna od godz. południowych tel.708 788 222 i 708 888 688.

Pozdrawiam ciepło!

Wasza Agga Soyala

Tags: No tags

48 komentarzy

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *