Czy Ty sam tworzysz sobie blokady?

Czy Ty sam tworzysz sobie blokady?

Czy Ty sam tworzysz sobie blokady?

Żyjesz trochę w tym co było, a trochę w tym co będzie. Ciągłe rozpamiętywanie przeszłości oraz ciągłe martwienie się to co być może się zdarzy, wytrącają Ciebie z tego co jest teraz. Tracisz sekundy, minuty, godziny , miesiące i lata na wspomnienia oraz na obawy przed tym co będzie. Czas biegnie bardzo szybko, w Naszym ciele sekunda za sekundą zachodzą ciągłe procesy chemiczne i zmiany i tak samo dzieje się w Naszej rzeczywistości, którą tworzysz. Nic nie jest takie samo. Wszystko podlega zasadzie ruchu. Nawet Twoje ciało jest już inne , niż było tego samego dnia rano. Wszystko wiruje i wszystko się zmienia. Jednak bardzo wiele osób jeszcze nie rozumie prawa Wszechświata. Prawo to, jest prawem zmiany, prawem ruchu.

 

Jeśli nie poddasz się temu prawu sytuacje życiowe prędzej czy później Cię do tego zmuszą. Nie mówię, aby ciągle być w niepewności, nie mieć swojego miejsca na Ziemi, ale o tym, że należy iść do przodu, należy się rozwijać pod kątem zawodowym, zajmować się swoimi pasjami, poznawać nowych ludzi i rozmawiać z nimi, uczyć się, uprawiać sport itp. Jeśli od długiego Czasu tkwisz w życiowej rutynie, powoli zaczniesz odczuwać, że coś jest nie tak, że chcesz czegoś więcej, aczkolwiek nie od razu zdasz siebie sprawę co to tak właściwie jest. Będziesz czuł się coraz bardziej przygnębiony, śpiący, zmęczony. Potem powoli zaczną się drobne dolegliwości w ciele fizycznym, z reguły są one na początku podobne do objawów grypowych, a następnie mogą przerodzić się w cos poważniejszego. Jednak możesz do tego nie dopuścić przez zmianę swoich nawyków codziennych, które „zastałe” wprowadzają również blokady do Twojej rzeczywistości. Blokady dotyczą sfery finansowej, uczuć, relacji międzyludzkich oraz zdrowia.

 

Najlepiej jeśli zmiany nawyków codziennych wprowadzisz już od tego momentu. Nie musisz od razu przestawiać mebli w pokoju, aczkolwiek przemeblowania i pozbywanie się niepotrzebnych rzeczy zawsze wpływa korzystnie na przepływ energii, ale na początek zacznij od drobnych zmian np. jeśli codziennie od długiego Czasu bierzesz wieczorną kąpiel o godz 22.00 i tak robisz już od miesięcy lub nawet lat, zmień to i weź tą kąpiel trochę wcześniej lub trochę później, dodaj olejki kąpielowe o zupełnie innym zapachu. Kup kolorową pościel do spania, jeśli śpisz od lat w białej. Rano wstań trochę później lub trochę wcześniej, kawę zrób w innej filiżance, idź inną drogą do pracy, zrób zakupy w innym sklepie oraz kup zupełnie inne produkty, zmień styl ubierania się, zacznij chodzić w miejsca w które zawsze chciałeś pójść, ale nigdy nie starczało na to Czasu, albo nie miałeś odwagi, zapisz się na sport lub na początek zacznij wykonywać po pięć przysiadów dziennie, dodaj do tego wymachy rękoma i nogami.

 

Chodzi o to, abyś do swojego Życia wprowadził trochę świeżej, ożywczej i odświeżającej energii, która wypchnie Cię ze sztywnych ram i blokad w których tkwisz od lat. Nie u wszystkich ta nowa energia zadziała w tym samym dniu, ponieważ wszystko zależy od grubości otaczającej Ciebie skorupy skamieliny. Ważne, abyś wprowadził coś innego, coś świeżego, coś, co wprowadzi nowe wibracje, a przez to poczujesz się zdecydowanie lepiej. W Twoim ciele zmieni się chemia na korzystną przez co powróci dobre samopoczucie oraz zdrowie, będziesz weselszy a co za tym idzie Twoje blokady powoli będą się rozpuszczać. Zapamiętaj, że jeśli nie dokonasz chociaż malutkich zmian w swojej rzeczywistości to Wszechświat dokona tych zmian za Ciebie 🔮🍀🍀🍀🍀

Merkury nadal jest we wstecznym ruchu… spytaj jak poradzić sobie z tą sytuacją i co jeszcze Ciebie czeka w tych niestety trudnych wibracjach energetycznych…

☎

Na Magicznej linii będę dostępna od godz około 12.00 do poznych godz wieczornych

tel.708 788 222 i 708 888 688

227 184 099 6,99 zł/min. z vat /rozmowa bez limitu/

Pozdrawiam ciepło

Wasza Agga Soyala

21 comments

  1. ReplyIlona Wesola😇

    tel.zjada mi literki
    Zwolnili osobe, ktora byla mi najbliższą osoba, w pracy sposrod tych wszystkich 🤨, ach…🙄🙄

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *