yyyy

Czy zaczynasz dostrzegać świat duchowy

Czy zaczynasz dostrzegać świat duchowy

Obecnie znajdujemy się w Czasie, gdzie następuje rozpuszczenie Naszych wewnętrznych i zewnętrznych filtrów postrzegania. Przez to rozpuszczanie ograniczeń coraz więcej osób zaczyna dostrzegać  świat duchowy oraz go bardziej odczuwać. Ludzie na całym Świecie stają się wrażliwsi. Zaczynają dostrzegać , że jest coś więcej niż tylko świat materialny. Jednak nawet jeśli wcześniej już to dostrzegali, to teraz czują w innym wymiarze. Są bardziej wrażliwi oraz zauważają, że dzieją się w ich Życiu rzeczy, sprawy, okoliczności wręcz zadziwiające, których nie potrafią wytłumaczyć ani opowiedzieć dokładnie językiem, który znają. Język, mowa ludzka jest za mała i nie ma takich słów, aby te zadziwiające sprawy opisać.

 

 

Wiem, że niektóre osoby z Was zaczęły miewać podobnie. Jedni z Was cieszą się z tego a inni są trochę przestraszeni. W rozmowach Naszych ostatnio bardzo wiele osób mówi, że nagle znalazły taką pracę o jakiej kiedyś myślały, że co wypowiedzą to to się spełnia, że widzą różne Istoty, że czują się jakby uniesieni i płynący idąc np przez park i wiele innych.

Ja tak naprawdę nie wiem jak to jest gdy nie dzieją się dla przeciętnego człowieka  „dziwne rzeczy „. Od zawsze mam tak i jest to dla mnie zupełnie zwyczajne. Niekiedy nie chcę tego mieć, ale cóż jest jak jest.

Pamiętam jak z jakieś 10 lat temu gdy jechałam metrem w Berlinie na wieczorny program telewizyjny w ówczesnej Kosmica tv. Niby normalna podróż do pracy, która była już rutyną, ponieważ jezdziłam metrem sześć razy dziennie na programy, a jednak ten przejazd był dziwny. Patrząc na ludzi w metrze oraz na peronach i spoglądając na ich twarze widziałam, czułam kto jest chory i na co. Taki stan wzmożonego widzenia utrzymywał się dwa tygodnie. Postanowiłam przesiąść się na dojazdy autobusem, ale to nic nie pomogło , a było nawet gorzej. Ludzkie twarze przybierały brzydkie obrazy, czuć było choroby, smutek, przygnębienie. Widziałam twarze powykrzywiane, czerwone, czarne, zielone. Te kolory były rozmyte i bardzo brzydkie, śmierdziały. Nie mogłam na to patrzeć, nie chciałam tego wiedzieć.

 

Jednego razu jechałam z moim znajomym a na przeciw Nas siedziała dość młoda kobieta, ładnie ubrana. Nic nadzywczajnego, jednak Jej energia ciągnęła mnie, wołała. Gdy spojrzałam na Nią wiedziałam, że jest bardzo chora. Poczułam coś co mnie przeraziło, poczułam zmartwienie i ból. Długo myślałam nad tym czy Ona wie, że jest chora. Jeśli wie, to na pewno się leczy u lekarza, ale jeśli nie wie…. Czy mam prawo Ją ostrzec, czy mogę Jej powiedzieć, że wiem…. Czułam, że muszę coś zrobić, to jest podobne uczucie do tego gdy się wychodzi na scenę i już.

Podeszłam do Niej i zapytałam czy się dobrze czuje, czy coś Jej dolega. Była bardzo zaskoczona, ale po chwili opowiedziała mi swoją Historię. Tak, była chora, ale lekarze nie wiedzą co Jej jest. Ja wiedziałam… Powiedziałam Jej i kazałam dać słowo, że pójdzie się przebadać i będzie się leczyła u swojego lekarza. Miała mi napisać potem co się zadzieje. Napisała po bardzo długim czasie, nawet zapomniałam prawie o tym zdarzeniu. Bardzo mi dziękowała i potwierdziła, że faktycznie lekarze wykryli u Niej to co czułam, ale już jest wszystko dobrze. 

 

Po tej sytuacji nie chciałam takich rzeczy więcej widzieć. Postanowiłam tym wszystkim ludziom wysyłać Różową Mgiełkę, energię Miłości i wzmocnienia, którą tak doskonale znacie i kochacie. Tylko to, albo aż to mogłam zrobić. Z czasem powoli zmniejszyły te widzenia swoją intensywność.

 

Nadal widzę takie rzeczy, ale jakby nie w takiej ilości i nie u każdego. Teraz aby coś zobaczyć muszę się „włączyć na to „. To jest zaledwie jedna sytuacja z typu dziwnych, a mam ich multum.

Wy też możecie zaczynać tak mieć. Nie bójcie się tego. To jest naturalny proces na ścieżce duchowego rozwoju. Ja to mam od zawsze, raz mniej raz więcej, ale mam. Nie uciekajcie przed energiami innych Istot, które będziecie teraz bardziej czuć. Oczywiście nie każda energia jest sprzyjająca, ale czytając mojego bloga na pewno już wiecie jak się chronić i oczyszczać. Jeśli jednak nadal nie wiecie czy dobrze to robicie, czy Jesteście czyści, nie macie podczepień to możecie mnie zapytać i sprawdzę.

 

Do rozmów na Magicznej linii zapraszam już od poniedziałku do pòznych godz wieczornych

tel.708 788 222 i 708 888 688

227 184 099 6,99 zł/min. z vat /rozmowa bez limitu/

Pozdrawiam ciepło

Wasza Agga Soyala

31 komentarzy

Skomentuj Ilona Wesoła 😊🧜‍🌞 Anuluj pisanie odpowiedzi

Your email address will not be published. Required fields are marked *