img_1964

Jak to ze mną jest

Jak to ze mną jest

” Pani Aggo – nie wiem czy mogę zapytać o to Panią, ale nurtuje mnie pytanie , czy Pani ,,widzi” wszystko odnośnie swojej osoby i swoich najbliższych- jaki jest Pani stosunek do swojego daru? Myślę, że i inni Pani goście chcieliby zadać takie pytania …
– pozdrawiam „

Ostatnio jedna z Fanek zadała mi takie pytanie.

Hmm… czy widzę wszystko odnośnie siebie i swoich najbliższych. To zależy, ale tego nie lubię . Nie lubię stawiać Kart najbliższym, nie chcę wiedzieć co u nich się zdarzy. Niekiedy mam tak, że nie muszę nawet zaglądać w Karty, aby wiedzieć co się zadzieje, ponieważ włącza mi się Dar Jasnowidzenia. Pojawiają się pewnego rodzaju flesze, jak ja to nazywam i wiem, że zadzieje się tak jak widziałam. Staram się, aby pewne sytuacje się nie zrealizowały, robię wszystko inaczej, ale jak coś ma być to i tak będzie.

 

Bardzo często mam dziwne poczucie , podobne do deja vu, że już podobna sytuacja była, że to już się zdarzyło albo że coś już powiedziałam. Pytam nawet bliskich osób, które akurat koło mnie są czy faktycznie to juz było, mówia, że nie . Wtedy przypominam sobie tą sytuacje z mojego „flesza” jakby dalszy jej ciąg i daną rzecz, gest, ruch robię celowo, zupełnie inaczej, aby przeciać bieg zdarzeń, który już widziałam czy tez czułam we fleszu. Nawet jeśli są to dobre sprawy, nie chcę aby poszły dalej tak, jak je widziałam. Działam może trochę na przekór, ale tak już mam i czuje się z tym bezpiecznie.

To nie jest tak, że widzę wszystko, ponieważ wtedy musiałabym być cały Czas w stanie wielkiej koncentracji czy tak zwanego transu a to nie jest możliwe, bo po pewnam Czasie bym się wykończyła. Staram się Żyć jak normalne osoby a mój Dar jest dopełnieniem pewnej całości. Można to porównać z lekarzem chirurgiem, który też cały Czas nie jest na sali operacyjnej, też ma zwykłe obowiązki.

 

Jaki jest mój stosunek do Daru który posiadam ? Hmm… nie wiem, on po prostu jest. Nie zastanawiałam się nad tym. Nie odkryłam tego Daru gdy miałam 30 lat, ale od Dziecka miałam styczność z Magią i wyrosłam w Magii. Od zawsze mówiono mi, że mam Dar uleczania Ludzkich Serc przez rozmowę, bycie , dotyk a także przez zaglądanie w Karty Tarota czy inne.

Mam Dar widzenia więcej co się potocznie nazywa Jasnowidzeniem. Jestem do niego przyzwyczajona, on jest częścią mnie. Ciesze się, że ten Dar posiadam ponieważ mogę dotrzeć do wielu osób, aby im pomoc. Kocham pomagać Ludziom, cieszę się, gdy mogę sprawić przy ciężkiej mojej pracy i danej osoby, aby Ona w końcu się uśmiechała i znalazła swoje Szczeście.

Ten Dar jest mi potrzebny do tego, aby nieść Ludziom Radość, aby pomóc rozwiązywać im problemy i zawiłe sytuacje, aby każdy mógł poczuć się wyjątkowy, radosny i aby nikt nie czuł się sam. Ten Dar jest mi dany i chciałabym, aby dotarł do wszystkich Osób, które potrzebują wsparcia, pomocy czy drogowskazu w swoim Życiu.

Jeśli widzicie, że ktoś potrzebuje pomocy przyślijcie Go do mnie. Ten Dar jest jak poranna rosa, on jest zawsze nowy i zawsze świeży, jest dopełnieniem mnie samej i mojego Magicznego Życia.

 

Na dole zamieszczam archiwalny wywiad ze mną przeprowadzony w ezoterycznym  programie telewizyjnym w 2013 Roku.

 

kosmica2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wywiad z Aggą Soyalą, doradcą KosmicaTV

Karty Tarota
Kosmica: Możesz proszę opisać metody, którymi się posługujesz?

Agga Soyala: W swojej pracy głównie posługuję się kartami Tarota, ale również Runami i kartami Anielskimi. Zajmuję się też Białą Magią, m.in. wykonuje bardzo skuteczne rytuały na rożne dziedziny życia i na różne okazje. W ostatnim czasie dużym zainteresowaniem cieszą się np. rytuały oczyszczające, rytuały na poprawę życia uczuciowego, miłosne czy też na finanse.

Kosmica: Co skłoniło Cię do zajęcia się ezoteryką zawodowo?

Agga Soyala: Och, nic mnie nie skłoniło. Po prostu wychowałam się w rodzinie, w której od zawsze zajmowano się ezoteryką w taki czy inny sposób. Moja Prababcia stawiała karty Tarota, Babcia zajmowała się ziołami, a Tata jak był młodszy to zgłębiał tajniki wahadełka. Od zawsze była przy mnie Magia i wszyscy mówili, że mam dar rozmowy i wglądu w życie drugiego człowieka. Wielokrotnie wspominałam o tym w moich programach. Pierwsze karty zaczęłam stawiać jako trzynastoletnia dziewczynka, a potem jakoś poszło. Z biegiem lat stwierdziłam, że to właśnie jest moja droga i że jest bardzo wiele osób, które potrzebują mojej pomocy. W ten sposób ezoteryka jest nadal w moim życiu.
Program KosmicaTV

Kosmica: Od kiedy występujesz w programie KosmicaTV? Czy pamiętasz swój pierwszy program?

Agga Soyala: Tak, pamiętam początki i ten dreszcz emocji, gdy dopiero program się tworzył. Wszyscy byliśmy pełni zapału i optymizmu. Nie tylko doradcy, ale cała ekipa była pełna wiary! Tak też chyba pozostało do tej pory. Pierwszy swój program poprowadziłam 20 września 2009 roku, czyli na samym początku powstania KosmicaTV. Mam więc długi staż w prowadzeniu programów bez żadnych przerw. To oznacza, że ludzie mnie potrzebują i właśnie dzięki moim widzom jestem tak długo i nieprzerwanie.
Przed pierwszym moim programem nie było żadnych prób ani szkoleń. Przyjechałam i producentka Paulina (która jest do tej pory) zapytała czy pracowałam z kamerą. Odpowiedziałam, że nie. Paulina powiedziała mi „to siadaj i mów o tym co lubisz”. Było to niesamowite doświadczenie, ale myślę, że „rzucenie na głęboką wodę” doskonale sprawdziło się w mojej sytuacji. Ten okres wspominam bardzo ciepło. Teraz też jest fajnie i mam nadzieję, że nadal będziemy wszyscy stanowić zgrany zespół.

Kosmica: Możesz proszę opisać swoje najpopularniejsze rundy w KosmicaTV?

Agga Soyala: Od pierwszych moich programów, czyli od 2009 roku, doskonałym powodzeniem cieszy się runda „Tarot Aggi Soyali”. Widz zadaje pytanie i otrzymuje konkretną, prawdziwą odpowiedź. Również runda „Karty przeznaczenia”, czy „Trzy sfery Życia” mają wielu wielbicieli. W „Trzech Sferach Życia” widzowie nie zadają pytań, nie podają nawet swojej daty urodzenia. Wystarczy mi imię i widzę co działo się, co jest obecnie i co się zdarzy w miłości, zdrowiu i finansach. Osoby dzwoniące są bardzo zaskoczone, że widzę w ich życiu rzeczy, o których nikomu nie mówiły, a tym bardziej mnie. Widzę szczegóły z ich życia np. kolory dywanów w ich domach, zepsute rury w łazience czy że ktoś był w danym dniu u fryzjera i obciął grzywkę. Najnowsza runda, którą prowadzę w KosmicaTV to „Punkt zwrotny” gdzie widz podaje swoje imię i ile ma lat. Patrzę co będzie momentem zwrotnym w życiu, co się zmieni, kiedy i co będzie tym momentem przełomowy. Jest to obecnie najszybsza runda w programie podczas której ma szanse dodzwonić się bardzo wiele osób.

Wyjątkowe karty
Kosmica: Co jest szczególnego w Twoich kartach?

Agga Soyala: Hmm… Może nie tyle w kartach co w samych przepowiedniach, w rozmowach z ludźmi, w podejściu do drugiego człowieka. Moje przepowiednie sprawdzają się z najdrobniejszymi szczegółami. Kładąc karty na daną osobę widzę bardzo dokładnie i szczegółowo jej obawy, radości a także jak już wspomniałam rzeczy, które wręcz wydają się niemożliwe do zobaczenia.

Przecież skąd mam wiedzieć, że ktoś ma zamiar stawiać płot przy swoim domu, że ma na lewej ręce bliznę po skaleczeniu czy opuchnięte oczy od tygodnia. Widzę więcej, widzę wszystko jakby to się działo w studio. Wchodzę do życia danej osoby i tam sobie „spaceruję” patrząc co było przyczyną zaistniałej sytuacji i jakie jest rozwiązanie aby dana osoba znalazła szczęście i spokój. Zawsze też jestem szczera i otwarta. Nawet jeśli karty pokazują sprawy troszkę nieprzychylnie to też o tym mówię ponieważ wiele rzeczy można uniknąć gdy wiemy o nich wcześniej.

Nikt jak ja nie potrafi czytać kart (zabrzmiało nieskromnie ahhaha)  z taką dokładnością bo tak naprawdę rzeczy które widzę, przekazuję, nie są umieszczone w żadnej książce o Tarocie a widzownie potwierdzają zdarzenia. Mówią, że mam dar i tak zapewne jest.

 Kosmica: Ile czasu zajęło Ci nauczenie się znaczenia kart?

Agga Soyala: Ja ciągle jeszcze „uczę się” kart bo ilu ludzi tyle historii. Kto mówi, że zna karty Tarota doskonale to tak naprawdę nie zna ich wcale. Tarot jest „żywy” i zmienny. Nie można się go „nauczyć” czy wykuć na pamięć. Należy się z nim zaprzyjaźnić a wtedy odpłaci miłością i będzie pokazywał sprawy, które wręcz zadziwiają. Oczywiście można wykuć z książki znaczenie każdej karty, ale czy o to chodzi w Tarocie? Raczej nie. Ja czytam karty zupełnie inaczej niż wszyscy i nie potrafię tego jakoś racjonalnie wytłumaczyć. Tak naprawdę nie uczyłam się kart z książek. Jak już wspomniałam „wychowałam ” się z nimi i już. Nie potrafię odpowiedzieć inaczej na to pytanie.
Porady telefoniczne z kartami Tarota


Kosmica: Jak wygląda porada telefoniczna z wykorzystaniem kart Tarota?

Agga Soyala: Podobnie jak w moich programach, aczkolwiek ludzie są bardziej otwarci, gdy rozmawiają ze mną telefonicznie poza programami np. w poradzie anonimowej. Osoba dzwoni i podaje swoje imię. Najpierw rozkładam karty ogólnie a potem padają pytania na które odpowiadam. Tworzy się między mną, Tarotem i daną osobą swojego rodzaju więź. Następuje niesamowita wymiana energetyczna, która pozwala dotrzeć do sedna sprawy. Ludzie po rozmowach ze mną czują się radośniejsi, silniejsi i wiedzą dokąd zmierzają i co mają dalej zrobić w danej sytuacji. Przez rozmowę ze mną  otrzymują również „Różową Mgiełkę”, która jest energią wspierającą, pomagającą żyć.

 Kosmica: Jak myślisz, dlaczego ludzie korzystają z porad doradców Kosmica?

Agga Soyala: Myślę, że wiele osób nie ma z kim porozmawiać, jest zagubionych. Dzwonią do doradców ponieważ doradcy Kosmica są osobami, które znają się na tym co robią. Mamy doskonały serwis i również koszt za rozmowę jest przystępny a o resztę należy zapytać samych dzwoniących.

 Czas wolny
Kosmica: Opowiedz nam w kilku zdaniach o sobie? Co robisz w wolnym czasie?

Agga Soyala: Och, nie wiem co mam powiedzieć o sobie. W programach jestem sobą i taka też jestem w życiu prywatnym. Zawsze staram się patrzeć na daną sytuację życiową z kilku płaszczyzn i wybrać to co w danej chwili jest najlepsze. Uważam, że każdy może być szczęśliwy i każdy może spełniać swoje marzenia, ale trzeba też mieć na uwadze, że czasami może być trudno. Jestem normalną osobą, która ma rodzinę i zwykle sprawy.

A co to jest „wolny czas”? Ja chyba nie mam już tego czasu  Dużo pracuję chociaż rozmów i spotkań z ludźmi nie uważam za pracę. Ja to kocham. Lubię jeździć do lasu, nad jezioro i morze. Lubię wypoczywać na łonie przyrody, bo ona daje mi siłę do dalszego działania. Piszę również książkę, którą mam nadzieję ukończyć w tym roku. 

Kosmica: Jak ezoteryka łączy się z Twoim życiem prywatnym?

Agga Soyala: Ezoteryka jest cały czas w moim życiu. Nie ma rozgraniczenia na życie prywatne i zawodowe. Mój świat jest magiczny w każdym calu. Każdego dnia na nowo odkrywam jak wiele piękna jest w życiu i cieszę się drobiazgami. To jest też magia. Każdy powinien wprowadzić magię do swojego życia.
Rady Aggi

Kosmica: Co chciałabyś przekazać swoim fanom i osobom, które korzystają z Twoich porad?

Agga Soyala: To samo co przekazuję w każdym moim programie i przy każdym spotkaniu – aby dbali o siebie i aby pokochali siebie, a wtedy ich świat będzie lepszy i będą szczęśliwsi. „Myśli kształtują życie” i tak jest naprawdę. To trudne, ale warto zastanowić się nad tym i spróbować.
 
Kosmica: Wielu z Twoich fanów to też początkujący ezoterycy. Jaka radę mogłabyś im przekazać?

Agga Soyala: Jeśli robisz to dla pieniędzy to daleko nie zajdziesz. Jeśli udajesz i na siłę chcesz zajmować się ezoteryką to nie dasz rady, bo wcześniej czy później energia wróci do Ciebie. Chcę powiedzieć, że w ezoteryce liczy się serce i drugi człowiek. Droga, którą wybrałeś jest bardzo trudna ale też dzięki ciężkiej pracy, dobroci i wytrwałości przynosi wspaniałe efekty w postaci zadowolonych osób, które dzięki Tobie znajdą szczęście. Liczy się drugi człowiek przede wszystkim!
Dziękujemy za wywiad!

Zrodlo:kosmica.pl

Na Magicznej Linii będę dostępna od godzin południowych do 20 z małymi przerwami. Tel 708 788 222 i 708 888 688

Pozdrawiam Stokrotki!

Wasza Agga Soyala

Tags: No tags

16 komentarzy

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *