Jakie jest Twoje serce?

Jakie jest Twoje serce?

Jakie jest Twoje serce?

Pamiętam jak około dziesięć lat temu, gdy dopiero powstawała ezoteryczna telewizja Kosmica tv, gdy dopiero zaczynałam prowadzić swoje pierwsze programy telewizyjne, mój Brat powiedział, że Aggę to ludzie pokochają, że będzie najlepsza. A dlaczego najlepsza? Bo pracuje sercem. I po latach jak sami mówicie jestem najlepsza. Co to znaczy pracować Sercem?

 

Często ludzie mylą sprawy pilne z ważnymi, a coś co koniecznie musimy zrobić z wyborem. Jednak nie zawsze to co jest pilne, jest najważniejsze. Są sprawy, które powinny być i są najważniejsze, ale często je odpychamy. Nie chcemy ich zauważyć. Boimy się ich, bo nie wiemy jak postąpić lub wymyślamy setki innych powodów, aby ich nie widzieć. Życiem nie powinna sterować konieczność , a nasze wybory, które płynął z głębi Serca. Powinniśmy kierować się wyższymi wyborami, a nie tym co małe i może poczekać. Powinniśmy dokonywać wyborów, a nie być do czegoś zmuszani, tylko wtedy będziemy wzrastać. Trzeba mieć na uwadze dobro nie tylko swoje , ale także innych. Trzeba mieć oczy szeroko otwarte, aby dostrzec w każdej sytuacji blaski i cienie, dobro i zło, ewentualnie inne drogi i przeanalizować je.

Nie możemy być zamknięci na innych, ponieważ to unicestwia nas samych. Trzeba mieć otwarte serce, aby umieć dostrzegać położenie drugiego człowieka, umieć zrozumieć, przebaczyć oraz co najważniejsze umieć dawać. Nie chodzi o takie dawanie , gdy oczekujemy, że dobra karma do nas wróci. To tak nie działa. Trzeba dawać z serca nic nie oczekując w zamian.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ja w rozmowach z Wami daję Wam całą siebie. Daję wam miłość, zrozumienie. Przepływa przeze mnie ta cudowna energia, która Was otula. Nie zatrzymuję jej dla siebie. Ona jest dla Was. Trzeba zaufać własnemu sercu i jeśli tego nie zrobimy, nie osiągniemy radości i spokoju.

To serce dodaje nam odwagi i sprawia, że się uśmiechamy. To serce pozwala nam dokonywać właściwych wyborów. To serce pokazuje nam , że nie liczy się ilość a jakość. To ono sprawia, że chcemy pracować. To serce, a nie umysł sprawia, że czujemy się dobrze. Jeśli będziecie ufać własnemu Sercu zajdziecie daleko. Jeśli otworzycie się na serce, poczujecie radość i spełnienie.

 

Musicie zrozumieć, że serce jest tym, co daje spokój i ukojenie i nie chodzi mi o sprawy związane z zakochaniem. To jest zupełnie inny temat. Kierując się sercem przy podejmowaniu decyzji, nawet jeśli się pomylicie, to na pewno nie będziecie tego żałować. Zaufajcie własnemu sercu, a zawsze będziecie robić odpowiednią rzecz we właściwym momencie.

 

To właśnie w Naszym sercu jest Bóg. To właśnie tam, On cicho mówi do Nas, ale nie zawsze tego słuchamy. Boimy się, że czegoś nie udźwigniemy. Oszukujemy samych siebie i oddalamy się od tego z czym przyszliśmy na ten Świat. Pan Bóg nie chce, abyśmy byli smutni, abyśmy się bali. On chce naszej radości i spełnienia, ponieważ Jesteśmy cząstką Niego.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Otwórzcie oczy i spójrzcie inaczej na siebie, na innych ludzi. Każdy ma jakieś problemy, każdy ma trudności i dlatego nie można nikogo oceniać. Nie mamy takiego prawa. Każdy jest, jaki jest i to jest piękne. Okażcie serce innym, nie tylko tym od których coś chcecie, od których coś oczekujecie. Okażcie serce każdemu, kogo mijacie, z kim rozmawiacie. Bądzcie ponad nerwy i uprzedzenia.

 

Ja do każdego jestem otwarta. Jestem szczera i podchodzę z otwartym sercem. Nikogo nie oceniam, ponieważ każdy jest inny i każdy ma swoją Historię i każdy jest w tym wszystkim bardzo fascynujący i wyjątkowy. Ja kocham ludzi, fascynuję się drugim człowiekiem i jestem jego ciekawa. To jest to, co mój Brat powiedział, że pracuję z sercem. To nic innego jak Miłość do drugiego człowieka. Tak zwyczajna, a jednak wielka. To miłość do osoby, która zwraca się o pomoc , o podpowiedż, o wsparcie. Obojętnie jakie stanowisko zawodowe ta osoba zajmuje. Nie ważne czy jest na salonach czy kimś, kto zajmuje się domem. Dla mnie każda osoba jest wspaniała. Z każdą rozmawiam z szacunkiem i mam dla niej otwartość i serce. Zawsze tak miałam i nie mam pojęcie czy tego można się nauczyć. Jestem jak ja to nazywam “ponad to” , ponad to wszystko, co ludzi zniewala, osacza i doprowadza do smutku. Jestem “ponad to”, co jest zawistne, zepsute i złe.

 

Pytacie mnie czemu nie prowadzę obecnie żadnych programów telewizyjnych. Mam dużo propozycji, aczkolwiek ja nie chcę. Nie chcę wplątywać się w te wróżbiarskie intrygi, gdzie na ekranie wróżbici się uśmiechają, a potem poza kamerami obgadują. Nie chcę brać udziału w przepychankach i gierkach. Jak uznam, że jest dogodny czas to wystąpię w jakiejś telewizji, a na razie będę dla Was tu i na moim kanale youtube.

 

Otwórzcie swoje serca na innych, ale abyście mogli to zrobić najpierw musicie otworzyć je na siebie. Nie oceniajcie innych ludzi. Oni maja swój świat, czasami inny , czasami zagubiony. To ich sprawa. Są jacy są i nie musicie z Nimi walczyć. Może to być trochę utrudnione, gdy pracujecie z trudnymi osobami, aczkolwiek też ich nie oceniajcie. Bądzcie “ponad” te ich docinki i przykrości.

 

Miejcie serce dla osób chorych. Nie wyśmiewajcie się z nich, obojętnie na co chorują, bo nigdy nie wiadomo co Was może spotkać. Skąd macie pewność, że osoba otyła jest grubsza z większej ilości jedzenia?? A może jest poważnie chora i dlatego tak wyglada. Skąd wiecie dlaczego ktoś jest łysy lub bez zębów?? A może też przeszedł poważną chorobę. Proszę Was, nie oceniajcie drugiego człowieka, abyście i Wy sami nie byli oceniani. To jest trudne, ale można to zrobić.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Trudne jest bycie sercem otwartym na innych, aczkolwiek mi osobiście wydaje się to bardzo łatwe, a nawet bardzo naturalne. Być może dlatego, że ja jestem naturalna. Nie ściemniam. Nieraz się uśmiecham sama w sobie, bo czasami ludzie dziwnie na mnie reagują. Otwierają oczy i nie wiedzą co mają powiedzieć, ponieważ otaczam ich energią, której nie znają. Są osoby, które nie znają energii Miłości. Nie widzą, że ona istnieje. I znowu nie chodzi mi o zakochanie, ale taką Miłość Miłości. Nawet panie w urzędzie miękną i po chwili rozmowy nieśmiało uśmiechają się pod nosem. To jest piękne, że dzięki otwartości swojego serca mogę sprawić, aby chociaż na chwilkę ktoś się uśmiechnął. Lubię to. To, że mogę pomóc innym sprawia mi ogromną radość.

Wiem, że całego Świata nie zmienię, ale mogę zmienić cały świat jednej osoby i kolejnej i kolejnej…

To mnie uskrzydla! To nazywa się pracować z sercem 😉

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na Magicznej linii będę dostępna od godz 11.30 do 14.00 i od 16.40 do 21.00

tel 708 788 222 i 708 888 688

Pozdrawiam ciepło

Wasza Agga Soyala 

31 comments

  1. ReplyMarta J.

    Witam! Wczoraj jak byłam w lesie, przytuliłam się do drzewa i pomyślałam o Pani, że Pani to rozumie ile daje przyroda… a dzisiaj patrzę i mamy takie zdjęcie 😀 bardzo ważne rzeczy Pani napisała, obserwuje jak często ludzie patrzą z pogardą i złością na drugiego czlowieka🙁 ostatnio mijałam starszą Panią, na placu pełnym ludzi, która nie mogła wstać z ławki, pomogłam jej wstać i zaprowadziłam pod dom, jak już wracałam zaczepił mnie Pan i do mnie ” nie czuła Pani ze ona była pijana “… nie wchodziłam z nim w dyskusję, raczej by nie zrozumiał ze ja widziałam poprostu Człowieka. Moim córką powtarzam często powiedzenie, które kiedyś przeczytałam:” zanim kogoś osądzisz, przejdź przez wszystkie drogi przez które on musiał przejść ” pozdrawiam serdecznie 😀

  2. ReplyAg-a

    Dzień dobry- jak zwykle Pani słowa ,,stawiają do pionu”; oj ,jak trudno jest nie oceniać nikogo, a pozory bywają mylące (,, nie wszystko złoto co się świeci z góry, zewnętrzna postać nie czyni natury…”-prawda stara jak świat)
    -pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia

  3. Replyb.kr

    Więcej takich wspaniałych ludzi jsk Pani i świat będzie lepszy:-)
    Piękne słowa noc dodać nic ująć
    Pozdrawiam ciepło:-)

  4. ReplyMarta

    Mnie kiedyś starsza kobieta poprosiła abym pomogła jej przejść na drugą stronę ulicy gdyż krawężniki były dla niej zbyt wysokie a i Ona sama czuła się nie najlepiej. Zapytałam się jej gdzie mieszka, odowiedziała, że kilka bloków dalej. Wzięłam ją pod rękę i powiedziałam, że odprowadzę ją do domu. To o co mi się wtedy zapytała było bardzo smutne – powiedziała “A nie brzydzisz się takiego starego człowieka” Odpowiedziałam jej aby nigdy tak o sobie nie myślała i nie mówiła.

  5. ReplyIlona Wesoła🌹🌹🌺

    Oj Pani Aggusiu chciałabym być taka jak Pani… Pani umie i wie jak korzystać z naszej natury, naszej przyrody…😊 a ja czeste się gubię za duzo rozmyslam …brakuje mi takiego wewnętrznego spokoju, ciągle żyje w takim jakimś napięciu, pewnie to wynika z mojej wrażliwości. I choć świat jest jakie jest …staram się być odporna na to wszystko co nas otacza, ciągle się tego uczę bo niestety ale nie wszyscy zasługują na naszą dobroć…
    Chciałabym nauczyć się tej lekkości tego wewnętrznego spokoju, mieć ta radość i spokój serca który ostatnio niestety ale mi brakuje…
    Pani Aggusiu cieszę się że Pani tutaj dla nas jest, i choć to dzięki telewizji(kosmici) poznałam panią to jednak wolę Panią tutaj na blogu, bo jest ta prywatność ta swoboda rozmowy, oczywiście fajnie było by Panią zobaczyć w tv , ale jakość bardziej Panią wolę tu na blogu lub na filmikach Pani, które czasami tutaj Pani wrzuca…
    😊😃😍

  6. ReplyEDUSIA

    💖 Pani Agguniu dziękuję z całego serca! 💖 W maju Pani widziała, że się nie uda za miesiąc a dopiero koniec sierpnia… Zdziwiłam się i zasmuciłam a jednak tak było… Nie udało się…😏 A dzisiaj koniec sierpnia wspaniały dzień! Udało się Pani Agguniu! 😘💖🤗 Wielkie brawa dla Pani i dziękujemy za tą radę 💖😘💖. Jest Pani wspaniała 💕💕💕

  7. ReplyEDUSIA

    Pani Agguniu a kolejna trafność wróżby – nasz Axelek wyzdrowiał! Po 4 ciężkich dniach walki jest znowu zdrowy i wesoły 😉😘 DZIĘKUJĘ 💕💕💕

      1. ReplyEDUSIA

        Jest taki znów pełen życia i taki głodny bo schudł. Tylko szefowa i jedna koleżanka każdego dnia o niego pytały, nawet dzisiaj a reszta co wiedziała, że ciężko zatruty do dziś milczą… Przykre… Ważne, że dał radę jak Pani to widziała 😘☺️🌞

  8. ReplyKazimiera

    Tak,idziemy ulicą i nie wiemy ile osób z tych którzy nas mijają mają swoje poważne problemy zdrowotne czy trudne relacje z najbliższymi lub w pracy.Widzimy tylko to co gołym okiem widać ,a mianowicie wózek inwalidzki w którym jedzie niepełnosprawna osoba lub laskę którą podpiera się kulejąca albo niewidoma osoba..Jedynie takich ludzi postrzegamy,co całkowicie rozumię.Jednak są i tacy którzy cierpią ,a na pierwszy rzut oka tego nie widać.A nawet ukrywają się ze swoim cierpieniem, bo nie mogą go z różnych względów okazać.Nie dałoby się wtedy w miarę normalnie żyć.Wiem co mówię, bo takie,,niespodzianki”odkrywam czasem i na pewno nie jeden z nas.

  9. ReplyMonia

    Pani Aggo😊dziekuje za rozmowe,prawde brat pani powiedzial,wszyscy pania pokochali😍pani nie da sie nie kochac😍😍😍

  10. ReplyIlona Wesoła🌹🌹🌺

    Podpisuje się obiema rękoma pod tym co napisałam Monia😊😘
    Jest Pani wyjątkowo magiczną osobą 😊😊😊

  11. ReplyIlona Wesoła🌹🌹🌺

    Pani Aggusiu Pani wie jak mną tu pozytywnie nakierować…😊jestem pod wrażeniem tego co Pani widzi…😘

  12. ReplyAnia

    Dziękuję Pani Aggo za rozmowę.
    Tak jak się obawiałam – przetrwało, ale zadzwonię zapytać o te “moje” drzewa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *