MILOSC

MILOSC

IMAG0164

Wiosna kalendarzowa i astrologiczna jest……aczkolwiek ciągle się przed Nami ukrywa 😉 . Mam nadzieje, że w Waszych Sercach już Wiosna dawno zagościła a jeśli jeszcze nie ….to stanie się tak na pewno za jakiś czas. Z rozmów ze mną i mali , które do mnie piszecie wynika , że jest  wiele smutku w Waszych Sercach…..Dla większości osób najwazniejsza jest Milosc. Z miloscia bywa roznie , ale zawsze Wam powtarzam , ze o uczucie nalezy walczyc , nalezy dac szanse i miec wiare , iz TYM razem powiedzie sie wszystko. Kazda milosc jest inna, ale jak zawsze zmienia nasz swiat i pozbawia nas racjonalnego myslenia. Z biegiem lat stajemy sie coraz bardziej rozsadni aczkolwiek Milosc i tu niekiedy jest szalona. Prawdziwa Milosc nie znika…….

Tu przedstawiam Wam fragment opowiadania Paulo Coelho „Byc jak plynaca rzeka „

Chmura i wydma

„Wszyscy wiemy, że żywot chmury jest bardzo urozmaicony, ale nadzwyczaj krótki” – napisał Bruno Ferrero.
Oto kolejna historia:
Podczas burzy na środku Morza Śródziemnego narodziła się chmura. Nie miała jednak czasu tam dojrzeć, gdyż wiatr zaczął spychać wszystkie chmury w kierunku Afryki.
Gdy dotarły nad kontynent, zmienił się klimat. Na niebie zajaśniało gorące słońce, a poniżej rozciągały się złote piaski Sahary. Wiatr chciał je przenieść na południe, w kierunku dżungli, gdyż nad pustynią prawie nigdy nie pada deszcz.
Młoda chmura, wzorem młodych ludzi, postanowiła poznać świat i odłączyła się od rodziców i starszych przyjaciół.
– Co ty robisz? – zaprotestował wiatr. – Pustynia jest wszędzie taka sama! Wracaj do szeregu, wszyscy zmierzamy do Afryki, gdzie są góry i przepiękne drzewa.
Jednak młoda chmura nie posłuchała go, gdyż z natury była niepokorna. Powoli schodziła ku ziemi, aż osiadła na lekkim, przyjaznym wietrze unoszącym się nad złotymi piaskami. Długo spacerowała, aż zauważyła uśmiechającą się do niej wydmę.
Spostrzegła, że wydma także była młoda, niedawno usypana przez wiatr. W jednej chwili zakochała się w jej złotych włosach.
– Witaj – powiedziała. – Jak ci się wiedzie tam w dole?
– Żyję wśród innych wydm, słońca, wiatru i karawan, które tędy przechodzą. Czasem jest straszliwie gorąco, ale da się wytrzymać. A jak ci się żyje tam w górze?
– Tutaj też jest słońce i wiatr, ale za to mogę przechadzać się po niebie i poznawać świat.
– Moje życie jest krótkie – poskarżyła się wydma. – Gdy wiatr wróci z dżungli, zniknę.
– Bardzo cię to martwi?
– Wydaje mi się, że nikomu nie jestem potrzebna.
– Ja czuję to samo, bo gdy zawieje nowy wiatr, polecę na południe i zamienię się w deszcz. Taki mój los.
Wydma zawahała się, po czym spytała:
– Czy wiesz, że tu na pustyni deszcz nazywamy Rajem?
– Nie przypuszczałam, że mogę zmienić się w coś tak wspaniałego – odparła z dumą chmura.
– Słyszałam, jak stare wydmy opowiadają różne historie. Mówią, że po deszczu obrastają nas zioła i kwiaty. Mnie to nigdy nie spotka, deszcz rzadko pada na pustyni.
Tym razem zawahała się chmura, lecz po chwili uśmiechnęła się szeroko: 
– Jeśli chcesz, mogę okryć cię deszczem. Kocham cię i chcę z tobą zostać na zawsze.
– Kiedy zobaczyłam cię na niebie, też się w tobie zakochałam – odparła wydma. – Ale jeśli zmienisz swoją piękną białą czuprynę w deszcz, umrzesz.
– Miłość nigdy nie umiera – powiedziała chmura. – Ona się zmienia, a ja chcę pokazać ci Raj.
I chmura zaczęła pieścić wydmę małymi kroplami. Długo były razem, aż pojawiła się tęcza.
Następnego dnia wydmę obsypały drobne kwiaty. Sunące w stronę Afryki młode chmury myślały, że tu zaczyna się dżungla, której od dawna wypatrywały, więc zostawiły parę kropel. Po dwudziestu latach wydma zmieniła się w oazę, użyczającą podróżnym cienia pod drzewem.
A wszystko dlatego, że któregoś dnia pewna chmura nie zawahała się poświęcić życia z miłości.”

W poradzie anonimowej na kosmica.pl bede jutro od godzin popoludniowych i wieczorem  🙂

W PROGRAMACH KOSMICA TV SPOTYKAMY SIE JUZ 16.04.2013

Milej nocy zycze

Wasza Agga Soyala



 

6 comments

  1. ReplyEDYTA - EDUSIA

    «´¨ •.¸.♥•´¨`»♥
    •`´ ♥ DOBRY WIECZÓR•¸.•`´♥
    ¸.•´ WITAM SERDECZNIE¸.•´¨)
    (¸.•´ ¸.•´¨`»
    ¸.•´¨`»♥ KOCHANA PANI AGGUSIU bardzo się wzruszyłam czytając to co Pani napisała..piękne to opowiadanie i można tam siebie wyobrazić i to mnie wzruszyło bardzo… Właśnie kilka minut przed czytaniem tego wpisu rozmawiałam z synem o czym to Pani wie… o bólu, który usiadł na dnie serca i pozostał i każdego dnia budząc się on tam jest i ciężko się z tym żyje bo gdy by go nie było byłoby lżej na sercu i w życiu… Nie ma tego jak wyrwać, naprawić, zapomnieć… To jest bolesne…
    Wczoraj takie coś mnie dopadło bo wspomnienia wracają…

    Pani Agguniu tęsknimy za Panią bardzo i w domku teraz tak smutno gdy Pani nie ma to i mnie nie ma przed tv.

    bardzo się zamyśliłam i pora spać bo nic nie wymyślę ale na dobranoc ten wierszy, który kocham i Pani wie co nim wyrażam…

    „JEST NA ŚWIECIE TAKI RODZAJ SMUTKU, KTÓREGO NIE MOŻNA WYRAZIĆ ŁZAMI…
    NIE MOŻNA GO NIKOMU WYTŁUMACZYĆ…
    NIE MOGĄC PRZYBRAĆ ŻADNEGO KSZTAŁTU, OSIADA CIASNO NA DNIE SERCA JAK ŚNIEG PODCZAS BEZWIETRZNEJ NOCY…”

    Cudownej nocy KOCHANA PANI AGGUNIU!!!

  2. ReplyMarta

    Witam serdecznie

    Pani Agguniu, kiedy po raz kolejny zabrakło mi sił i dopadło zwątpienie w sens walki o uczucie. Po raz kolejny niby przypadkiem pojawia się Pani wpis, który nie pozostawia żadnych wątpliwości, że jeżeli jest w życiu cokolwiek o co należy walczyć to właśnie o miłość, która jest fundamentem naszej piramidy życia. Fundamentem na którym wznieść można wszystko jeżeli jest tylko stabilny.

    „Miłość, to ciekawe jak zmienia człowieka, to jak rwąca rzeka nieustannie drąży głazy, każdy na nią czeka, jak na stacji stoi, wypatruje, skąd nadjedzie pociąg, który wszystko wyprostuje”

    Pozdrawiam serdecznie

  3. ReplyJoanna

    Piękny wpis, piękna historia, fajne zdjęcie 🙂 Sama lubię Paula Coelho, mam dużo jego książek, lecz tej jeszcze nie przeczytałam i teraz już muszę 😉 Podniosła mnie Pani na duchu tym wpisem że o miłość warto walczyć, i to prawda że prawdziwa Miłość nie znika. Pozdrawiam ciepło!

  4. ReplyMaria

    Witam cieplusieńko Pani Aggusiu 🙂
    Dzisiejszy Pani wpis o potędze miłości jest piękny, a jednocześnie tak smutny.
    Miłość = uczucie, które dodaje nam siły i radości do życia, a które może być tak bardzo niszczące. Uczucie, do którego tęsknimy, a jednocześnie czasami przysparza nam wiele trosk. Uczucie, bez którego tak trudno żyć.
    Pani Aggusiu, bardzo podoba mi się obrazek. Jest niesamowicie intrygujący.
    Ostatnio czytałam trylogię M. Sandemo „Saga o ludziach lodu…o Czarnoksiężniku…
    o Królestwie światła. Kiedy zobaczyłam ten obrazek przemknęła mi myśl, że pasuje on do tych książek. Jest tak samo „niedostępny” jak opisywane w książkach światy.
    Wiemy i czujemy, że jest kobieta i mężczyzna, jednak ich nie widzimy. Taki mały czar.
    Pani Aggusiu, życzę samych radości i pięknej czarownej miłości 🙂 🙂 🙂
    Pozdrawiam serdecznie i ściskam 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

  5. ReplyEDYTA - EDUSIA

    WITAM KOCHANA PANI AGGUSIU!!!

    Ale ja bardzo tęsknię za Panią na wizji… Mam ze 4 pytania bardzo ważne dla mnie i może uda mi się jakoś zadzwonić na chwilkę do Pani.

    jest Pani wspaniała i dziękuję za wszystko!!!

    Dostałam umowę w nowej pracy dokładnie na taki okres jaki Pani wywróżyła i za tyle dni co Pani przepowiedziała!!! To jest niesłychane!!! Ale dzisiaj coś tam odkryłam i to mnie bardzo gnębi i zasmuciło i muszę zapytać o to…

    Cudownego weekendu Pani Agguniu!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *