Obudź się tej wiosny

Obudź się tej wiosny

Obudź się tej wiosny

Jakże inny czas. Wszystko jest inne nieco stare, a jednak takie nowe. Jesteś! Nie uciekłeś, nie zwątpiłeś chociaż wątpisz niekiedy. Powracasz powoli do tego co kiedyś zgubiłeś. Jesteś taki sam, a jednak bardzo inny. Kombinujesz i uśmiechasz się i myślisz, że nikt nie wie co tam w sobie przeżyłeś. Walczysz o każdy dzień, który wydaje się wiecznością chociaż w wieczności utrapień juz byłeś. Widziałeś więcej niż chciałeś widzieć. To wszystko ma Cię wzmocnić, gdy będziesz płakał, gdy nikt nie będzie widzieć. Ocierasz swoje łzy, które tak naprawdę już wyschły. Wyczerpały się . Masz dość myślenia, analizowania i chcesz powrócić do swojego życiowego z Losem zmagania. Jeśli się trochę postarasz i jeszcze bardziej naprężysz wiem, że dasz radę swoje utrapienie przezwyciężyć.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Każdego dnia dostajesz swoje szanse na nowo, aby być tym kim chcesz, aby być Tu i nigdzie indziej ze swoja głową i myślami ciężkimi. Jakże inny czas, ale juz spokojniejszy . Powoli zaczynasz rozumieć, że nic Ci nie pomoże zwyciężyć a jedynie Ty sam i On, Pan Bóg Wielki. Każdy ma tą Siłę w sobie i Ty też ją masz. Wystarczy, że Ty tej Sile odpowiesz, że zechcesz otworzyć się na wszystko to, co normalnością ludzie zwą. Twoja normalność jest trochę zachwiana, ale możesz ją zmienić wstając z łóżka każdego rana.

 

Inne miejsce. Inni ludzie. Z tamtych innych co myślałeś wyszło kłamstwo i juz pozbyłeś się złudzeń. Wiesz dokładnie kto jest przy Tobie i zawsze będzie. Ja też Cię znajdę i trafisz do mnie jeśli całych złudzeń się pozbędziesz.

 

Jeszcze lawirujesz jak ćma przy pięknej świecy, ale już wiesz, że nie ma prawdy, gdy temu co się dzieje szybko nie zaprzeczysz. Od Ciebie zależy, gdzie będzie Twój początek Twojego końca Świata. Już wiesz, że nie chcesz być w tym miejscu na długie lata. Możesz to zmienić jak wszystko czas zmieni, ale nie możesz się lenić, bo to jedynie źle na Ciebie wpływa. Tyle zdarzeń i tyle siły otrzymałeś, gdy czas był dla Ciebie niemiły. Teraz jest inaczej , bez smutku, strachu i bez rozpaczy. Przywykłeś do tego, co dla innych nic nie znaczy. Jak drgania na pajęczynie Twoje Życie daje Ci nowe szanse i nie tylko na Ciebie to wpływa i wpłynie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ogrom wibracji rozchodzi się do tych, którzy Cię kochają i oni wiedza i w swoich staraniach nie ustają. Twoje przeżycia, słowa, rozmowy są otwarte i prawdziwe, gdy nie chowasz się w swoje okowy. Jeszcze się boisz, ale już masz siłę walki. Jeszcze nie potrafisz wyrwać się ze swoich emocji, a na wszystkich innych patrzysz jak na swoje rywalki. Nie musisz z nikim konkurować, bo tu nie ma konkurencji, chodzi o Ciebie samego. Jesteś i codziennie dostajesz nowe szanse, co z nimi zrobisz zależy do Ciebie. Tu i teraz możesz być tym kim chcesz, ale walcz, bo wiem ze dasz rade odnaleźć siebie. Wojowniku!

 

 

Mam do Was pytanie ile z Was ma Facebooka? Będą relacje na żywo i dlatego pytam

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Na Magiczna linie zapraszam w czwartek tel 708 788 222 i 708 888 688

Pozdrawiam ciepło

Wasza Agga Soyala

55 comments

  1. ReplyAneta Namietna😘

    Mam.A to co napisane to piękne jak bardzo pasuje do mnie.
    Nie zrobiłam tego co pani mówiła ,jeszcze dałam warunek jak pewna rzecz się naprawi ,ma odejść.A ta rzecz się już ciągnie 8 dni paranoja.Ale ja za to jestem spokojniejsza,bez nerwów,bez przybierania do głowy olewam to wszystko ,jestem Ja.
    Znalazłam serduszko bo gdzieś zawieruszylam i dlatego może taka spokojna jestem
    , Oczyściłam oczywiście.

  2. ReplyAneta Namietna😘

    Szkoda ze spotkań nie było w tych Katowicach,wiem pojechała pani wypocząć, a ja myślę o sobie🤗😊

  3. ReplyJaMysia

    Wojowniku – to list do Ciebie. Dobrej Energii w nim mnóstwo i ogromnie dużo serca.
    Już zwyciężyłeś przecież. Teraz do mety czas dobiec.
    Wstań i spójrz na ludzi, którzy ręce do Ciebie wyciągają.
    Przytul Ich a zobaczysz w Ich oczach radość z Twojego zwycięstwa.
    Słońce na niebie coraz wyżej. Niedługo drzewa zakwitną.
    Stań przy kwitnącej wiśni, jabłoni czy śliwie.
    Zasadź swój świerk. Już długo na to czeka.

  4. ReplyKazimiera

    Ulala!Piękne błękity.Tak zrobiło się czysto i przejrzyście. :)Na facebooku też jestem. 🙂 Pani Aggusiu,jak zwykle jestem zaskoczona pewnymi Pani słowami tutaj we wpisie zawartymi.Dzisiaj pewne przemknęły mi przez głowę,a tu o nich czytam. 🙂

  5. ReplyMarta J.

    Piękny wpis, zmusza do myślenia i daje siły do walki o każdy dzień…. a często brakuje już tych sił:( ” ….jeśli potrafisz zmusić serce, nerwy i siły by nie zawiodły,choćbyś od dawna czuł ich wyczerpanie, byle by wytrwać, gdy poza wolą nic juz nie mówi o wytrwaniu….. jeżeli potrafisz spożytkować każdą minutę , nadając wartość każdej przemijajacej chwili-Twoja jest ziemia i wszystko co na niej i co najważniejsze- synu mój- będziesz człowiekiem ” fragment wiersza który czytam jak brakuje siły.. Pozdrawiam gorąco;)

  6. ReplyJustyna

    Ja mam facebooka i Julia również ma. Pani Aggo dziękuję za rozmowę, która miała miejsce kilka dni temu. Pani Aggo Ah…. po kilku dniach milczenia bo miał dużo pracy tak jak Pani mówiła i chciał ze wszystkim zdążyć przed podróżą tak jak pokazały karty napisał że tęskni i jest szczęśliwy, ze się zobaczymy. Mam nadzieję, że to spotkanie będzie udane i Julia się cieszy bo jutro ma urodziny ale świętujemy w piątek jak on przyjedzie. To dzięki Pani radom, wskazówkom, rytuałom dzisiaj jestem w tym miejscu, którym jestem. To Pani nauczyła mnie cierpliwości, wytrwałości i sprawiła że juz nie płacze i tak sie nie zamartwiam. Bez Pani pomocy nie dałabym rady juz dawno bym straciła nadzieję ….. A to juz kolejne spotkanie z nim. Zauważyłam, że przez te 2 lata nie tylko we mnie zaszła ogromna przemiana ale w nim też ( pamięta Pani rozmawiałyśmy o tej jego przemianie – jest zupełnie inny niz 2 lata temu kiedy pierwszy raz sie spotkaliśmy). Pani Agguniu wraz z Julią pozdrawiamy Panią gorąco i ściskamy mocno i za wszystko dziękujemy z całego serca

  7. ReplyMonka

    Mnie nie ma na fb ale kiedyś coś oglądałam jak weszłam na Pani konto nie rejestrując się. Pozdrawiam serdecznie w ten ciepły wiosenny dzień 🐉🍀🐉🐦🌻🌼🐶🍀🐶😍😍😄

  8. ReplyKazimiera

    Pani Aggusiu,spojrzałam teraz na Pani zdjęcie na którym jest Pani rozświetlona słońcem. 🙂 No i tak mi się skojarzyło z dzisiejszym snem,bo najpierw w nim zobaczyłam moją prababcię Agnieszkę,a potem na wieczornym niebie utworzone w kształt głębokiego talerza wyraźne gwiazdy naśladujące UFO. 🙂

  9. Replysylwia

    Musze to napisac bo jestem tak zaskoczona czyms co zadzialo sie na przestrzeni tego tygodnia. W zeszla niedziele dostalam od kogos dla mnie bardzo waznego 🙂 oczywiscie mowa o Pani 🙂 dostalam z lapki do lapki to juz w ogole wyczyn I szok :-):-):-)pomaranczowy ,powiazany w supelki ( ale takie inne) pomaranczowy ( super kolor) sznureczek . Ja nazywam go wiazadelkiem . Nosze go w portfelu wedlug przykazania 🙂 wiec praktycznie jest przy mnie caly czas. Wiem ,ze tam jest ale nie mysle o nim non stop bo nawet nie przyzwyczailam sie jeszcze tak do niego. W ciagu paru dni zdarzyly mi sie sytuacje ,ktore ogolnie byly do zalatwienia ale w kazdej pojawil sie niespodziewanie I niezaleznie z mojej winy jakis problem, ktory przewlokl by w czasie wszystko. A naprawde ku mojemu zdziwieniu, kiedy okazywalo sie , ze w zasadzie to dopiero w innym terminie dane mi bedzie zalatwic to nagle tak niespodziewanie okazywalo sie I to w ostatniej chwili ,ze jednak udalo sie. I za kazdym razem dopiero po zakonczeniu taki pstryk I przypomnienie , ze jest wiazadelko. Moze ktos wierzyc czy nie ale pomimo , ze on ma supelki to ja widze ,ze on to co sie skomplikuje on rozwiazuje. Pani Ago dzieki tak po prostu jest mi z nim bezpieczniej I robie wielkie oczy, ze cos w tym jest. Dzieki jeszcze raz. A tak w ogole jak niespodziewanie ten sznureczek przyszedl do mnie to tak samo niespodziewanie dziala 🙂 🙂 🙂 🙂 , no normalnie dziala. Super 🙂

  10. ReplyMarta J.

    Piękny ten Sznurek Szczęścia 😀 podoba mi się też zielony talizman, któryś wybiorę, tylko jeszcze nie jestem zdecydowana🤔 ale szczerze mówiąc to też bym chciala “z łapki do łapki” 😉

      1. ReplyIlona Wesoła🌹🌹🌺

        Ten sznurek szczęścia to kupiłam sobie u Pani w sklepiku ach… tez podobnie jak dziewczyny chciałabym tak a w szczególności spotkać się z Panią 😊😊😊

  11. ReplyAneta Namietna😘

    Pani Agguniu a jak ktoś ma blokady,czy to wewnętrzne czy jakieś rzeczowe ,materialne to co by pani poleciła z sklepiku

  12. ReplyEla

    w Warszawie pierwsza wiosenna burza…delikatnie kropi, zima poszła precz :)🌺
    dziękuję Pani za rozmowę niektóre słowa utwierdziły mnie, inne bardzo zaskoczyły…hm, ciekawe

      1. ReplyIlona Wesoła🌹🌹🌺

        jutro wybieram się do stolicy mam nadzieję że nie będzie zbyt gorąco oczywiście słoneczko może być☀☀☀😏

  13. ReplyEDUSIA

    Ja mam! 😘
    Gdyby Blogowiczki podały nazwy to byśmy się widziały 😁😉
    Brawo, huuura, że będzie na żywo Pani Agguniu 💖

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *