Reguły przyciągające Miłość

Reguły przyciągające Miłość

Droga do nowej Miłości może być trudna, ale skoro wiesz , że gdzieś tam czeka na Ciebie ta upragniona osoba, to warto czekać i pokonywać przeszkody. O ironio …w Życiu przeważnie tak jest, ze Miłość zjawia się u tych , którzy na nią nie czekają. Na czym to wszystko polega??? Dlaczego tak się dzieje???

Każdy Człowiek myśląc o Miłości i pragnąc jej wysyła energie z nią związaną. Wysyła energie i zaraz chce, aby ta energia powróciła w postaci Miłości….aby się zmaterializowała . Myśli o tym bez przerwy , zastanawia się i w końcu denerwuje i traci nadzieję. Ta energia wbrew pozorom wcale nie została puszczona w Wszechświat…..ta energia cały czas pozostaje przy tej osobie ( być  może Ty Jesteś tego przykładem ) a co za tym idzie Miłość nie może przyjść, bo Wszechświat, nie wie o tym , że czekamy na kogoś. Co należy zrobić w takiej sytuacji?? Nie martw się i na to są  sposoby , ale musisz je zastosować i trzymać się reguł.

REGUŁY PRZYCIĄGAJĄCE MIŁOŚĆ

Po pierwsze musisz zaakceptować swoje wady i dostrzec a wręcz uwypuklić swoje zalety.

Po drugie musisz bezwarunkowo pokochać siebie i swoje ciało.

Po trzecie musisz mieć wewnętrzną pewność , że przyjdzie czas gdy Miłość otoczy Ciebie i stworzysz szczęśliwy związek – wystarczy , że dostatecznie długo na to poczekasz i kategorycznie nie myśl w stylu „ czekam i czekam a Miłości nie mam” lub “to nie działa a ja DSC_0041jestem coraz starsza“. Widocznie jeszcze nie jest miejsce i Czas na to, abyś mogła zacząć tworzyć relacje o jakiej marzysz od dawna. Wiesz co….w Życiu wszystko ma swój porządek. Czasami musi wydarzyć się coś….musisz coś przepracować, aby na to przygotowane przez Ciebie „podłoże” mogło zostać zasiane uczucie…to jest tak jak z roślinką……sadzimy ją i czekamy aż wykiełkuje , aż wzrośnie i wyda owoc….ciągłe wyciąganie ziarenka z Ziemi nie przyspieszy jej wzrostu a wręcz przeciwnie, ziarenko może obumrzeć. Bądź cierpliwa i pewna swojego wielkiego zbliżającego się Szczęścia i czytaj znaki jakie daje Ci każdego Dnia Życie.

Uwierz w siebie i zaakceptuj swoje Życie. Ciesz się tym co masz i ciesz się samą sobą. Nie poddawaj się stresom i przeciwnościom , które czyhają na każdym rogu. Nie musisz obawiać się wcale , że nie dasz rady, że do końca Życia będziesz już sama, bo jeśli zastosujesz się do tego co przed chwila przeczytałaś – Miłość przyjdzie szybciej niż się spodziewasz.

Ja sama też miałam wiele przejść w Miłości …..szczególnie jedna historia utkwiła mi w pamięci….nie , nie …..nie myśl, że teraz opiszę swoją Miłość …..chciałam tylko przedstawić Ci pewien fakt z mojego Życia….Otóż było to kilka lat temu ….byłam po nieudanym  związku…..jeździłam do pracy na programy ….czasami byłam bardzo przemęczona, ale mimo to, nie dawałam tego po sobie poznać….nie miałam nikogo oprócz swoich dzieci (wytrwale czekających na mnie, aż wrócę z wyjazdu do Domu…..) a mimo to, byłam ass kielichowzawsze uśmiechnięta i radosna. Cieszyłam się każdą chwilą ze swojego Życia , uśmiechałam się do ludzi i byłam im życzliwa. Któregoś Dnia w pracy było bardzo nerwowo ….a ja nadal miałam dobry humor…..znajoma zapytała mnie „Agga z czego Ty się cieszysz przecież jest ciężko“ ….ja na to uśmiechnęłam się i nic nie powiedziałam, aczkolwiek w Sercu , w Duszy wiedziałam , że już za moment coś wyjątkowego i dobrego spotka mnie w Życiu…Miałam tą wewnętrzną pewność, tą wewnętrzną Moc i nieugiętą siłę , że będzie ok!! I nie myliłam się wcale, bo już za jakiś Czas na mojej drodze stanęła osoba, która całkowicie wywróciła mój Świat do góry nogami….która pokazała mi jak, może być pięknie!!!  Wiesz co, to działa !!! Naprawdę działa gdy Jesteśmy pewni swego, gdy ufamy samym sobą i dostrzegamy drobne chwile i właśnie z nich czerpiemy Radość. Każda drobna chwila i każda nawet najmniejsza Radość przybliża do Nas Szczęście i daje Nam Moc do dalszego działania. Skoro mi się udało to wiem , że i Tobie też się uda. Nie zrażaj się długością oczekiwania, bo to co jeszcze przed Tobą warte jest dobrego przygotowania i czasu który musi upłynąć.

Każdy Dzień przybliża Cię do Życia pełnego Radości i Szczęścia, do Życia w Miłości , przybliża do Ciebie osobę z którą będziesz kroczyła po krętych ścieżkach Życia. Ważne jest abyś wstając rano miała uśmiech na twarzy …abyś z Radością i ufnością otworzyła się na nowa szansę jaką otrzymujemy gdy się budzimy ze Snu. I w tym miejscu pewnie myślisz…“ tak….łatwo mówić…ale jak to zrobić ….mam tyle problemów..” Nie martw się !!

Jest na to bardzo prosty i skuteczny  sposób, aczkolwiek wymaga ćwiczeń i wytrwałości, DSC_0557bo nie ma na Świecie recepty , która od razu wszystko uleczy. Czytaj uważnie co należy uczynić.

Otóż,  Wieczorem , gdy kładziesz się spać …..gdy wydaje Ci się, że już śpisz a Ty tymczasem zatapiasz się miedzy Jawą a Snem (jest to takie przesympatyczne, błogie uczucie), pomyśl sobie o tym, że Jesteś osoba Szczęśliwą, pomyśl o tym, że przed Tobą jest calutki Nowy Dzień i już nie możesz się doczekać, gdy on nastanie. Z tą myślą zaśnij ( na pewno będziesz miała piękne Sny!) . Rano tuż po przebudzeniu  uśmiechnij się do całego Świata, uśmiechnij się do siebie. Pomyśl „suuuper przede mną Nowy Dzień !!! Bardzo się cieszę i mam wspaniały humor!!!“ . Uwierz mi, że początek może być trudny i dziwny …..ale wiem , że dasz radę i w miarę upływu kolejnych poranków będzie coraz lepiej. Co ja mówię – już pierwszego Dnia zauważysz zmianę i będziesz jej chciała w kolejnym czasie też!!!  To działa !!! Sama na sobie dawno temu  wypróbowałam. Zresztą przekazuje Tobie tylko osobiście sprawdzone przeze mnie recepty bo przecież o to chodzi ☺ .

Skoro już wiesz jak otworzyć się na samą siebie i na Miłość to do dzieła!!! Już lada chwila nowa Miłość zapuka do Twojego Serca i do Twojej Duszy!!!! Powodzenia!!!!

12119195_986008068122208_1095332706329450155_nJeśli jednak masz blokady,lęki, czujesz się naprawdę jakoś dziwnie, to najpierw należy te blokady zdjąć przez oczyszczenie,przez np.Rytuał,abyś ogólnie mogła pójść do przodu. Jeśli nie wiesz czy u Ciebie przyczyną niepowodzeń uczuciowych są właśnie jakieś ograniczenia, zapytaj. Sprawdzę jakie rozwiązanie będzie najlepsze dla Ciebie.

Na Magicznej Linii będę dostępna do późnych godzin wieczornych. tel.708 788 222.

Pozdrawiam ciepło!

Wasza Agga Soyala

50 comments

  1. ReplyMira

    Pani Agguniu,
    ja jestem i czytam, choć nie piszę. Bransoletki noszę (w pracy mam w woreczku, bo na ręce nie mogę). Dobrze, że powstał ten wpis, bo czuję, jakby był dla mnie. Takie mam teraz myśli, jak Pani opisała. A rady są super. Bardzo mi Pani nimi pomogła na ten moment. Pozdrawiam gorąco i Panią i Wszystkie Kochane Panie i Panów Blogowiczów! Buziaczki Wam ślę!

  2. ReplyIlona(S)

    Muszę przyznac, że dzisiejszy wpis pasuje niestety do mnie.
    Podnosze sie i upadam i tak w kółko 🙁 ach… niepatrzmy wstecz, lecz zmierzajmy ku lepszemu (krok po kroku do przodu 🙂 )
    Ile człowiek musi miec tej wewnętrznej siły, by przestac sie przejmowac tą ciszą, która niestety porusza nasze serce do tego stopnia, że pojawia się lęk, zagubienie i niepewność.
    Najwyższy czas wziąć się w garsć, przestac rozdrapywać rany, zróbmy wszytsko by czuć i być szczesliwym, bo każda z nas na to zasługuje 🙂 Przestanmy sie zamartwiac, kiedy coś sie zmieni. Może lepiej zacząć od siebie, najwyzszy czas podjąć działanie, usmiechac się do ludzi, którzy są obok nas, i czekaja na nasz usmiech 🙂 a wtedy reszta przyjdzie w odpowiednim momencie.
    Tak jak Pani Aggusia mówi, cieszmy się z każdego dnia…,
    Kiedy się budzimy pomyślmy o tym,że jak dobrze jest wstać, bo dziś spotka mnie coś miłego- i to może byc np. spotkanie kolezanki w pracy, czyjs usmiech,
    a moze i wejscie na blog pani Aggusi, który po przeczytaniu, wpisów urosną nam skrzydła 🙂 Zacznijmy cieszyc sie z tych małych drobiazgów, a los wkrótce nas wszytskich pozytywnie zaskoczy 🙂 I tego, życze Wam wszytskim, pięknych niespodzianek od losu 🙂 🙂 🙂
    Pozdrawiam BARDZO CIEPŁO :D, bo choć na dworzu zimnooo, to tutaj na blogu świeci słoneczko i niepotrzeba żadnego centralnego ogrzewania 😉
    Pani Aggusia daje nam te słoneczko, które może ogrzac nasze wnętrze jeszcze bardziej, oczywiscie jesli nieprzegonimy je swoimi zachmurzonymi myślami 😉

    1. ReplyJustyna

      Ilonko pięknie napisałaś zgadzam się z Tobą i podpisuje się również pod tymi słowami 🙂 🙂 🙂 Pozdrawiam Cię serdecznie 🙂

  3. ReplyJulka

    Pani Agguniu, dziękuje za to co Pani napisała o miłości…to ważny temat i sądzę że większość z nas tutaj dzwoni do Pani w tej sprawie. Czytałam parę razy, analizuje, w końcu chyba zaczynam pojmować to wszystko, zresztą wiele razy mi Pani o tym mówiła. Pozdrawiam Panią i Wszystkie koleżanki na blogu 🙂
    Pani Agguniu napisałam do Pani maila, bardzo proszę o odpowiedź 🙂

  4. ReplyIlona(S)

    To prawda pani Aggusia wiele razy nas nakierowuje, co powinnismy zrobić, aby wkoncu coś ruszyło i za każdym razem kiedy słysze te, czy inne słowa…., skłaniające nas do działania, to mnie bardzo cieszy, bo to mnie wzmacnia i za każdym razem nabieram coraz wiekszego przekonania :), że szczescie jest blisko nas ale my musimy też cos dołozyc od siebie… bardziej sie postarac, zacząć działac 🙂
    Pozdrawiam ciepło Julio 🙂

  5. ReplyEla z lasu

    Pani Agusiu,
    Jestem po spotkaniu z R. Było dokładnie tak jak Pani mówiła, czyli kolejna sprawdzalność. Jeszcze jutro spotkanie na “szczycie”. Mam nadzieję dokonać niemożliwego, ale przy Pani wsparciu na pewno się uda.
    Naładowane wczoraj przez Panią moje akumulatory, zdziałały cuda.
    Dziękuję z całego serca.
    Wzruszona i już stęskniona Ela

      1. ReplyEla z lasu

        Pani Aggusiu,
        Dziękuję jeszcze raz za pomoc /szeroko rozumianą/.
        Już dokonałam niemożliwego wczoraj i to dwa razy.
        I raz to R., a drugi raz, to jakimś cudem udało mi się przyśpieszyć operację Mamy z terminu 2017 rok na 2015 r. W przypadku Mamy działała “Góra”, bo ja tylko byłam.
        No a dzisiaj w południe dokonam niemożliwego po raz trzeci. 🙂
        Ela 🙂

        1. ReplyMaria

          Elu z lasu – zdobywasz najwyższe góry świata 🙂 🙂 🙂
          Niemożliwe stało się możliwe – SUPER 🙂 🙂 🙂
          Jak mówi przysłowie …”chcieć, to móc”… jesteś tego przykładem 🙂
          Dalszych “zaliczeń” najwyższych szczytów życzę z całego serca 🙂 🙂 🙂
          Na zakończenie dnia wieczorny całusek dla Ciebie 🙂

  6. ReplyEDUSIA

    …Gdy miłość jest to radość jest a gdy jej nie ma lub była fałszywa to tylko smutek zostaje…
    Ściskam Pani Agguniu i dziękuję za ten wpis bo to moje życie, dosłownie…opisane…uwielbiam Pani wpisy i bloga 👄.

    1. ReplyMaria

      Edytko – nie bardzo się z Tobą zgadzam. Wiem, że otacza mnie miłość mojego syna i wnuków 🙂 Nie mam partnera życiowego ….
      na razie 😉 … wiem, że będzie, bo Karty Tarota Pani Aggusi to widzą.
      Mimo braku partnera nie jestem smutna ani smutek mną nie włada.
      Kiedyś już o tym napisałam – uważam, że radość lub smutek to kwestia podejścia do życia. Wiem, że smutne osoby a w dodatku bez uśmiechu przyciągają do siebie niezbyt dobre energie i podobnych do siebie ludzi. Tak kółeczko się zamyka 🙁
      Jeśli Los szykuje nam tą wymarzoną “połówkę”, to na pewno Ją spotkamy. Prędzej czy później.
      Pani Aggusia widzi w swoich Kartach nasze przeznaczenie i mówi nam czy miłość nas “odnajdzie”. Tutaj znowu “kłania” się nasza cierpliwość i takie podejście do życia, jakie Pani Aggusia w swoim wpisie umieściła, podając przykład ze swojego życia.
      Żeby coś otrzymać, trzeba najpierw coś dać. Ja daję ludziom uśmiech i pomoc (pod różnymi postaciami) na jaką mnie stać.
      Piszesz Edytko, że Pani Aggusia opisała Twoje życie, jednak napisała też co zrobić aby smutne życie w szczęśliwe zamienić 🙂
      Należy TYLKO stosować się do rad Pani Aggusi 🙂 🙂 🙂

    2. ReplyJustyna

      Edytka kochana mówiłam już to Tobie i powtórzę raz jeszcze zasługujesz na faceta który będzie Cię nosił na rękach i śniadanie do łóżka przynosił i rozpieszczał Cię komplementami, na takiego co naprawdę pokocha całym sercem i zaakceptuje Cię taka jaka jesteś a jesteś śliczna mądra inteligentna wykształcona i masz dobre serce i wiele innych zalet i facet powinien to docenić. Kochana myśl o sobie i o dzieciach i myśl o sobie pozytywnie jesteś bardzo wartościową kobietą i żaden facet nie może Cie tak niszczyć .. Jutro jest nowy dzień a z nim nowe szanse i nadzieje. Kochana przytulam Cię mocno ściskam i całuję i nie martw się niczym , wszystko będzie dobrze . Zobaczysz dasz radę , jestem z Tobą i trzymam kciuki.

  7. ReplyIlona

    Edytko wyrzuc wkoncu ten smutek, żal, te wszystkie złe wspomnienia, ktore Cie ograniczają,
    Takie rozdrapywanie ran powoduje jeszcze wiekszy ból.
    Kochana zrob cos z tym, niepozwól na to by jakas porazka blokowała cie,bo takie zawracanie-nic nie da
    Jestes wspaniałą wartosciową osobą i zasługujesz na kogos lepszego, zasługujesz jak my wszyscy na szczescie 🙂
    I ono jest blisko, czeka na ciebie :-), czeka na twoją reakcje, na prace nad sobą samym, abys uwierzyła w to co piekne. Bo jeszcze wszystko przed tobą. TYLKO NIEPATRZ WSTECZ, bo zbłądzisz. Czas ruszyc do przodu, bo czeka cie duzo dobrego 🙂 Dasz rade

    1. ReplyMaria

      Ilonko fajnie napisałaś. Zgadzam się z Tobą 🙂
      Wiesz, jak pisałam swój komentarz, to Twojego wpisu jeszcze nie było. Obydwie mniej więcej w tym samym tonie Edytce odpisałyśmy.
      Buziaki Ilonko 🙂 🙂 🙂

    2. ReplyEDUSIA

      Już mnie nic nie obchodzi bo opadlam z sił nawet rzadko jestem w necie.Teraz jest zły czas dla mnie widać. Buziaki kochane☺.

  8. ReplyMaria

    Pani Aggusiu – jest Pani NIESAMOWITA !!!
    W Horoskopie na Nowy Rok Numerologiczny powiedziała Pani, że jeszcze w tym roku – 2015 – będę miała do załatwienia sprawy urzędowe dot. młodego mężczyzny. Byłam zdziwiona, bo żadnej sprawy nie planowałam.
    Okazało się jednak parę dni temu, że tak właśnie się dzieje Pani Aggusiu. Załatwiam sprawę dot. mojego syna. Dzięki Pani wiem, jak się skończy i nie martwię się 🙂
    Podczas wczorajszej rozmowy spytałam o dzisiejszy “efekt” wizyty u lekarza.
    Pani Aggusieńko – dokładnie było tak, jak Pani powiedziała.
    Serdecznie dziękuję w imieniu syna 🙂 🙂 🙂

    1. ReplyMaria

      Tak Ilonko 🙂
      Wiesz, jak czytam Twoje wpisy to widzę zupełnie inne Twoje podejście do życia, niż przy wpisach, które na początku zamieszczałaś. Widzę Twoją zmianę 🙂 🙂 🙂 Aż się uśmiecham 🙂

          1. Ilona

            Ojejku Marysiu… 😀
            Pani Aggusiu… 😀 dziekuje za te słowa, te wpisy sprawily, ze pojawil sie na mej twarzy duzy usmiech 🙂 to miłe. gdy ktos widzi takie zmiany 🙂

          2. Ela z lasu

            Marysiu,
            jeśli pozwolisz, to podłączę się do Twojego wpisu do Ilonki. Zgadzam się z treścią Twojego wpisu / jak zawsze/.
            Marysiu, Ty masz tak celne i nasycone mądrością uwagi, że mnie też ciary latają po ciele. Dziękuję
            Serdeczności dla Ciebie i Wszystkich tu obecnych.
            Ela

        1. ReplyIlona

          🙂 tak to prawda-cos sie zmieniło 🙂 ja tez zauwazyłam u siebie tą zmiane, a to wszystko DZIĘKI PANI AGGUSI 🙂 🙂 🙂
          żeby cos zmieniło sie w srodku nas, nalezy uwaznie słuchac Pani Aggusi i współpracowac 🙂
          Pani Aggusia sprawiła, że znów zaczełam sie usmiechac, a reszta przyjdzie, ale najwazniejsze jest tu i teraz 🙂

          1. Maria

            Widać, widać Ilonko. Jak ktoś czyta wszystkie Twoje wpisy, to od razu zauważy.
            Pani Aggusia najlepiej Twoją zmianę zauważa 🙂 🙂 🙂 Masz prawo być z siebie dumna 😀

  9. ReplyIlona

    😀 Marysiu… Chyba z tych emocji nie zasne 🙂
    dziekuje za te słowa i za to, ze jestescie tutaj wszyscy 🙂
    kazdemu zycze takiej wewnętrznej przemiany 🙂
    życze kolorowych snów i przesyłam buziaki 🙂

  10. ReplyWeronika

    Witajcie, dziewczynki 🙂 u mnie ostatnio dużo się dzieje więc nie piszę ale oczywiście czytam i czytam. Musiałam napisać do wpisu Pani Aggi bo wszystkie wpisy są ważne ale ten jest cudowny poprostu 🙂 I jeszcze jak zwykle zainspirowała mnie Marysia z Ilonką pierwsza jest najfajniejszą osobą jak udało mi się poznać w tak niezwykłym miejscu jakim jest nasza bloga rodzinka a druga to kobieta która przeszła tak wielką zmianę i której każdy z nas moco kibicuje.
    Pani Aggusia to Pani zasługa więc jak mogłaby Pani nie spotkać za tyle dobra swojego szczęścią :-). ♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡♡

    1. ReplyMaria

      Weroniko – dziękuję z całego serca 🙂 Twoje słowa są cennym dla mnie podarunkiem 🙂 🙂 🙂 Jestem “cała w skowronkach” 🙂 🙂 🙂
      Mam nadzieję, że dzieją się u Ciebie rzeczy oczekiwane, które czynią z Ciebie bardzo szczęśliwą kobietkę 🙂 🙂 🙂

        1. ReplyMaria

          SUPER Weroniko 🙂 🙂 🙂
          Łap wiatr w żagle i niech szczęście Cię niesie, omijając pułapki 🙂 🙂 🙂
          Bardzo spodobało mi się porównanie do “duszka” 🙂
          Idę z uśmiechem do łóżka (znowu te rymowanki hahahaha). Będę na pewno piękny sen miała 🙂
          Puszystej poduchy po głową życzę 🙂 🙂 🙂

  11. ReplyIlona

    Weroniko, ja równiez dziękuje za te słowa 🙂

    p.s. Dzis spotkałam się z kolezanką tak się naśmiałysmy, że zapomniałam o troskach 🙂
    i oto wlasnie chodzi, by byc wsród osób, z ktorymi dobrze sie czujemy, najwazniejsze to by wolny czas wypełnic radoscią, jakims fajnym wyjsciem, czy znalezienia sobie zajecia,które nas uspokaja :-).
    Nie zamykajmy drzwi do szczescia, bo na zewnątrz jest i czeka na nas wiele pieknych, dlatego otworzmy sie na swiat i korzystajmy z tego co jest wokół nas 🙂
    życze radosnego weekendu 🙂

  12. ReplyKazimiera

    Witam Pani Aggusiu, 🙂 z tą radością i uśmiechem to jest prawda.Kiedy z optymizmem podchodzę do jakiejś osoby to różnie reagują.Jedni się uśmiechną,a inni ze zazdrością dadzą do zrozumienia lub powiedzą wprost ,że ja to mam dobrze,bez problemów.Pani Aggusiu,jak Pani napisała,to też miała swoje przejścia,a nigdy odkąd Panią znam ,nie dała tego po sobie odczuć.Jeśli chodzi o skuteczną pomoc drugiej osobie, to nie każda chce ją przyjąć.Teraz myślę ,że każdy musi dojrzeć do zmian w swoim życiu na lepsze.Nie da się tego przyspieszyć,a niektórzy nie chcą nic zmienić,chociaż wcale nie jest im dobrze.Mają zawsze różne powody aby ten zły stan utrzymać.Pozdrawiam. 🙂 🙂 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *