IMG_0072

Syndrom opuszczonego dziecka

Od czego zależy, że jedni są nieśmiali, a inni zdobywają Życie przebojem. Na pewno w dużej mierze ma znaczenie charakter, aczkolwiek otrzymanie poczucia bezpieczeństwa w okresie dziecięcym jest podstawą.

Dorosły powinien być odważny i zaradny. Powinien niczego się nie bać. Niestety prawda jest zupełnie inna. Nie każdy dorosły ma siłę i odwagę pokonywania codziennych trudności, które niejednokrotnie są nawarstwiane. Bardzo wielu dorosłych nie radzi sobie z codziennością. Być może na zewnątrz nikt nie zauważa ich lęków i fobii, ale w środku takiego dorosłego rozgrywa się istny dramat. Z jednej strony jest postrzegany w domu i w pracy jako osoba pewna siebie, charyzmatyczna i odnosząca sukcesy a z drugiej strony…..no właśnie… Jaka jest ta druga strona tej osoby.

 

W środku jest bardzo nieszczęśliwa i samotna. Zagubiona i żyjąca w ciągłym, narastającym lęku. Uważa, że sama sobie ze wszystkim nie poradzi. Lęk, fobia przychodzi bardzo cicho i podstępnie. Na początku może to być niesprecyzowany strach przed wyjściem z domu. Może to być jakaś niechęć przed samodzielnym wyjazdem, spotkaniem, rozmową. Z czasem lęk czy też fobia może narastać. U niektórych osób wszystko dzieje sie na przestrzeni lat, a u innych w ciagu kilku miesięcy.

Dorosły nie potrafi nad tym zapanować. Zaczyna myśleć i zastanawiać się czemu jest taki nerwowy i czemu czuje jakieś dziwne poddenerwowanie w swoim wnętrzu. Często pierwszymi objawami jest ciężar w brzuchu, drżenie rąk, nierówny i ciężki oddech. Objawy mogą się nasilać bez wyraźnej przyczyny. Jeśli nie zareaguje się w odpowiednim czasie, dojdą jeszcze trudności ze snem, przyspieszone bicie serca oraz wielka obawa przed zemdleniem.

Zbyt duże oczekiwania ze strony otoczenia mogą jeszcze dotkliwiej i konkretniej te lęki uwypuklić. Osoba dotknięta ogarniającym lękiem ma skłonności do popadania w panikę. Nie wie co się dzieje i obawia się o swoje Życie, ponieważ bardzo źle się czuje fizycznie. Jeśli się czegoś panicznie boisz, nie wiesz skąd wziął się u Ciebie ten lęk, to być może cierpisz na pewnego rodzaju syndrom opuszczonego dziecka.

Bez wyraźnej przyczyny czujesz strach, możesz mieć duszności, dreszcze, uczucie suchości w ustach. Obraz, który widzisz staje się jakby mniej wyraźny. Rezygnujesz i analizujesz, a przynajmniej starasz się omijać sytuacje, które taki lęk by u Ciebie wywoływały. Z czasem już nigdzie prawie nie wychodzisz.

 

Pozbycie się tych dolegliwości nie jest łatwe. W początkowej fazie, zanim sobie uświadomisz co to jest, nie możesz z tym nic zrobić. Potrzebujesz wtedy jedynie spokoju, ciszy i osoby, która w jakikolwiek sposób będzie Cię wspierała. Gdy już oswoisz się z tym wszystkim i stwierdzisz, że nic się nie dzieje, że nadal funkcjonujesz, zaczniesz obserwować siebie i sytuacje, które ten lęk mogą u Ciebie wywołać. Zaznaczam, że nie jest to łatwe i trzeba wiele pracy nad sobą, aby nabrać siły do walki.

Najlepszym sposobem w późniejszym etapie jest przełamanie tego lęku przez stawienie czoła danej sprawie np. jeśli paraliżuje Cię praca, należy przeanalizować kto i co Cię w niej denerwuje, jeśli masz lęk przed podróżami to po prostu wyjedź gdzieś. Nie obawiaj się, nic Ci się nie stanie.

Musisz nauczyć się obserwować samego siebie, a wtedy dasz radę pokonać wszelkie przeszkody. Syndrom opuszczonego dziecka minie, jeśli Ty będziesz dobry dla siebie. Jeśli nadal nie wiesz jak poradzić sobie ze swoimi trudnymi emocjami, śmiało możesz mnie zapytać. Razem na pewno znajdziemy drogę wyjścia z tej trudnej sytuacji. Ja nikogo nie oceniam i zawsze patrzę obiektywnie na daną sprawę. Skoro coś jest dla Ciebie ważne, to jest ważne i dla mnie i moich Kart Tarota. 

 

Na Magicznej Linii będę dostępna od godz.11.00 tel.708 788 222.

Pozdrawiam ciepło!

Wasza Agga Soyala

Tags: No tags

33 komentarze

Skomentuj Kasia Anuluj pisanie odpowiedzi

Your email address will not be published. Required fields are marked *