Wielkie ALE , relikt z trzeciego wymiaru

Wielkie ALE , relikt z trzeciego wymiaru

Wielkie ALE , relikt z trzeciego wymiaru

Czy znasz sytuację, w której niby wszystko jest ok, ale jest jakieś „ALE”? A może jeszcze lepiej , czy znasz ludzi, którzy ciągle narzekają, że złe jest Życie, ale zawsze gdy , chodzi o poprawę sytuacji?


Na przykład: 
*moja praca kradnie mi całą energię, jestem wyczerpany, ALE nie wiem, co innego mam zrobić
*mój partner sprawia, że czuję się źle i jestem chory, ALE nie mogę być sama
*chętnie bym coś zmienił , ALE nie wiem co
*chciałbym zapisać się na szkolenie, ALE nie wiem, czy mogę sobie na to pozwolić

 

Nasze „ALE” trzyma Nas, a przede wszystkim zatrzymuje przed osiągnięciem życiowego sukcesu. To jest jak ochrona, która gwarantuje, że wszystko pozostanie tak, jak jest. Nie zmieniając nic, bo ALE , czujemy się bezpieczni. I na pewno znasz ludzi, którzy tkwią w tym od dekad. Ponownie spotykacie się po latach, a oni wciąż opowiadają Ci tę samą historię.

 


*Jeśli znasz i wiesz, że masz ogromne prawo do swojego własnego Życia, jeśli chcesz więcej niż Twoje codzienne Życie, najpierw będziesz musiał usunąć swoje „ ALE” z Twoich myśli i z Twojego słownictwa.

Powoli zaczniesz nabierać Siły , gdy zaczniesz patrzeć na wszystko z większą ufnością. Nowy Czas z wysoko swingującą energią, nie mierzy Cię w swoich czynach. Możesz osiągnąć znacznie więcej, niż do tej pory. Manifestacja jest łatwiejsza niż kiedykolwiek. Musimy tylko wykorzystać swoje szanse i to obiema rękami.

 

 

 

Napiszcie do mnie w komentarzach , czy Jesteście spontaniczni, ale pomyślcie też i o tym , co Was powstrzymuje…

 

Na Magiczną linię zapraszam od godz. 12.30 do 21.00 z małymi przerwami w godz.14.00 do 17.30

tel.708 788 222 i 708 888 688

oraz  227 184 099 (rozmowa bez limitu)

Pozdrawiam ciepło

Wasza Agga Soyala

40 comments

  1. ReplyEDUSIA

    Pani Agguniu jestem mało spontaniczna, rzadko robię coś nagle lub pochopnie bo ja muszę bardzo dokładnie najpierw wszysko przemyśleć, uporządkować, czy to decyzja życiowa, czy kupno czegoś. Myślę i myślę i za i przeciw biorę pod uwagę… To czasami wykańcza i mnie i bliskich taka niezdecydowana ale skrupulatna… Lubię planować.
    Miłych snów i mocno ściskam ❤️😉

      1. ReplyEDUSIA

        Tak wiem ale nie jest łatwo samej wszysko podejmować Pani Agguniu więc przemyślam chociaż przyznam, że na urlopie były dni spontaniczne 😉😘

  2. ReplyMarta J.

    Witam Pani Aggo! Bardzo ciekawy wpis, ja osobiście bardzo nie lubię słowa ” ale” i staram się go unikać. Nic nie jest tylko czarne albo tylko białe to jest poprostu kwestia naszego spojrzenia, próbuje w taki sposób patrzeć na wszystko aby dostrzec kolory, u kiedy ” coś ” tak nabiera barw to odrazu pojawia się uśmiech na twarzy i budzi się nadzieja😊 oczywiście polecam las, tam naprawdę jest łatwiej spojrzeć na pewne sprawy( Pani napewno to rozumie) pozdrawiam serdecznie 😀

  3. ReplyAgnieszka

    Jestem spontaniczna ale… Zaraz wracam na ziemię, spontaniczność =ryzyko =zmiana… W niektórych sytuacjach życiowych musimy się kierować w pierwszej kolejności dobrem innych… dzieci, czy osób pozostających pod opieką.Wtedy o małą spontaniczność łatwo, większe… Zawsze hamowanie przez odpowiedzialność, lub zwykły lęk.. Co człowiek to inne,, ale”. Życzę wszystkim jak maj mniej,, ale’ ‚ które jest zwykłym lenistwem, lub lękiem, lub co gorsza przyzwyczajeniem.


    1. Author
      ReplyAgga Soyala

      Ale, odejdzie

      Zmiana energetyczna, zauważenie systemu matrixu, który Nam narzucono, zrobi swoje

  4. ReplyNowa

    hahaha nie znam takich ludzi bo ich unikam, życie jest pełne problemów do rozwiązania, narzekanie nic nie zmieni, jak Pani dobrze wie , ja zawsze szukam rozwiązania i nauczyłam się cieszyć z małych rzeczy co uważam za mega sukces!!! Myślę, że Pani za to zna wielu takich ludzi, co stoją w miejscu i przebierają nogami…a przecież w życiu chodzi oto żeby nie stać w miejscu tylko nawet pod prąd i pod wiatr iść, iśc co by się nie działo


    1. Author
      ReplyAgga Soyala

      Tak,jeśli nie ruszymy się sami, Los Nas poruszy.
      Pani to wiele pracy i trudu włożyła, ale warto. Jestem z Pani dumna!

      1. ReplyNowa

        trudu nie włożyłam, to życie napisało scenariusz który musiałam odegrać i nagle ze sceny zeszłam do getta…ale nauczyłam się wiele…pokory, radości z małych rzeczy, szacunku, wytrwałości…zeszłam na ziemię to pewne. Wcześniej lawirowałam na wyższych poziomach abstrakcji i nie dotykałam stopami ziemi, tego jestem pewna! Dzisiaj jestem pewna ze co by się nie działo i tak zwyciężę 🙂 przecież po każdej burzy wychodzi słońce

  5. ReplyBetti

    Dziękuję za rozmowę ledwo skończyliśmy rozmawiać A tu już się odezwał …. 100 % sprawdzalnosc I dziękuję i pozdrawiam cieplutko😘

      1. ReplyNowa

        myli się Pani u mnie też wiele rzeczy się sprawdzało w ciągu max godziny i to takich spektakularnych…
        To norma, co ma być to i tak bedzie

  6. ReplyBetti

    Niewiem ale u mnie to idzie exspresowo. Już ten ukochany wysłał wiadomość tak jak Pani mówiła, jest Pani cudna wróżka 😍😍🤩🤩😘

  7. ReplyEB

    Ach u mnie też przyszło zaraz po rozmowie z Panią potwierdzenie wyjazdu w czwartek 🤩 w ogóle nie spodziewałam się dzisiaj tej wiadomości ! 😆 super ! Cieszę się bardzo 😜

  8. ReplyDidender

    Dziękuję za dzisiejszą rozmowie 😚 Uświadomiła mi Pani ciekawa rzecz odnośnie pierwotnej rany (nie wiedziałam wczesniej, że jest coś takiego) ale zgadzam się w 100% z tą teoria… Ma Pani niesamowita mądrość życiowa (musiałam to w końcu napisać 😊) Po rozmowach zawsze dobrze sie czuje, bo rozmawiam z kimś, kto SŁUCHA.

  9. ReplyIlona Wesola😇

    dziękuję za krótką rozmowe, moze troche w innych okolicznoscisch bym cos wiecej powiedziala ale niedokonca moglam … ale najwazniejsze, ze uslyszalam od Pani konkretne odpowiedzi 😏😘
    Wszytsko co Pani widzi odnosnie tego T. jest prwada 😊👍

  10. ReplyMonia

    Pani Aggo😊😊dziekuje bardzo za rozmowe,po rozmowie napisalam do Slawka tak jak pani radzila i jade z nim w piatek i wrocilismy do pisania😊😊😊sprawdzalnosc ekspresowa😍😍😍😍😍jest pani wspaniala i kochana😍😍😍

  11. ReplyIlona Wesola😇

    Pani Aggusiu, dziękuję za bardzo ciekawy wpis 😌
    ja staram sie unikac slowa „ale zazwyczaj wiem co mogę lub czego nie moge robić , Pewne sytuacje, które nie pozwalają mi zrobić jakiegos kroku zazwyczaj wynikają z pewnych przyczyn…, czy to zdrowotnych czy zawodowych lub innych.. Są sytuacje do których nie możemy dopuścić czy nawet sobie na nie pozwolić czy to ze względu na stanowisko, które zajmujemy,( byc moze we Pani o co mi chodzi). Mam na mysli sytuacje niedokonca zależne od nas
    Niekiedy są sytacje, które moglibyśmy wykonać sami, ale wmawiamy sobie jakies ograniczenia , szukając usprawiedliwiebia- mowiac chcialabym no ale…
    Pamietam jak spotkałam koleżankę po dluzszej przerwie, i kiedy zaczelismy rozmawiac ona wciąż przy kazdym spotkaniu podkreslala, że chciałaby to czy tamto , no ale…
    Ja mówię ok, na pewne sytuacje moze faktycznie nie mamy wplywu, bo np.ogranicza nas zdrowie, a niekiedy my sami siebie blokujemy.
    Natomiast jeśli wiemy, że czegos niedokonamy z ważnej przyczyny, to może lepiej pogodzić się z tym. I już nawracać do tego lub postarajmy sie poszukać innego rozwiazania 🧐

  12. ReplyMilena

    Chciałam się pochwalić … wygrałam w Lotto
    Może suma nie jest kosmiczna ale zawsze coś

    Akurat tarot był tak łaskawy ze pokazał Pani Agusi liczby 7 , 5 oraz 17 i faktycznie takie były w ostatnim losowaniu w plusie

      1. ReplyNowa

        o kurcze 🙂 to ja dzisiaj dzwonię po 6 liczb, może być bez plusa
        a tak swoją drogą to ja już chyba z Panią w totka wygrałam bo Pani posłuchałam w ważnej sprawie

  13. ReplyBetti

    Pani Aggo o której Pani będzie muszę z Panią porozmawiać. Wszystko się sprawdza co Pani mi wcześniej mówiła. Jest Pani Aniołem kurczę dobrze że Pani z Nami jest pozdrawiam cieplutko do usłyszenia 😍😘🌼🌼🌼🌼🌼

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *