IMG_2095

Wkraczamy w Erę Lodu, jak się jej nie dać?

Wkraczamy w Erę Lodu, jak się jej nie dać?

To było Latem któregoś Roku, gdy Ona była jeszcze nastoletnią dziewczyna. Już nie taką młodą, ponieważ odkąd ukończyła osiemnaście Lat, czuła się trochę stara, ale mogło to wynikać z tego, że miała o rok młodszą koleżankę.

 

Pomarańczowy polonez był wypchany po brzegi wszystkimi możliwymi sprzętami, które można i należy zabrać na biwak nad jeziorem. Upał niesamowity, a trzeba jeszcze zapakować chleb, kiełbasy i kaszankę. Ona bardzo cieszyła się na ten wyjazd, aczkolwiek było jej trochę przykro, że nie może pojechać też jej siostra. Rodzice się nie zgodzili. Ona jechała ze znajomymi z bloku i ich ojcem. To było jedna z tych wypraw, które na zawsze zapisują się w pamięci, zatrzymują Czas przez wspomnienia.

Mimo, iż w polonezie miejsca było bardzo mało, podróż przebiegła spokojnie. Po dwóch godzinach dojechali na miejsce, które było dzikim polem namiotowym. Już chyba takich nie ma a szkoda. Piękne jezioro zachęcało do kąpieli.

Na polu biwakowym nie było zbyt dużo ludzi. Jedni wyjeżdżali już, inni dopiero rozstawiali swoje namioty. Namiot dziewczyn był trochę starodawny i niewyjściowy, ale ważne że miały gdzie spać. Musiały zaklinać pogodę, aby ciągle świeciło Słońce, bo w innym razie namiot przepuściłby strugi deszczu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Któregoś Dnia na biwak przyjechali fajni chłopacy. Nie od razu przypadli sobie do gustu z dziewczynami, ponieważ jedna i druga strona nie wiedziała jak zagadać, ale i na to znalazł się sposób, wieczorne ognisko.

Do tej pory wieczorne ogniska mają to do siebie, że zbliżają ludzi. Ona była onieśmielona ale i zachwycona Nim. Może nie była to Miłość od pierwszego wejrzenia, ale na zawsze zmieniła jej Życie. Polubili się bardzo.Tak bardzo, że zaprosiła go z jego znajomymi do siebie do miasta, gdzie w wąwozie rozstawili swoje namioty.

Rozmowy, palenie ogniska i dźwięk gitar rozbrzmiewał do białego rana. Niestety po tygodniu wypoczynku każdy musiał wracać do swoich Domów. Mieszkali bardzo daleko od siebie, ale mimo odległości kontakt utrzymywał się.

Nawet napisał do Niej list. Jeden, jedyny list w którym zaprosił Ją, tam do siebie. Mimo oporów Rodziców pojechała z Tatą i koleżanką. I znowu spanie pod namiotami, ognisko i dźwięki gitary. Wtedy widzieli się po raz ostatni.

Jednakże ta Miłość wywarła na Nią ogromny wpływ. Pokazała, że Ona może być inna, że może być taka jaka jest, bez zbędnych masek i udawanych form. Ta znajomość zmieniła też Jej postrzeganie muzyki. Otworzyła na nowe dźwięki.

Możliwe, że gdyby w tamtych Czasach był internet, były telefony, ta Miłość przetrwałaby ogromną odległość, a tak pozostało jedynie piękne wspomnienie.

 

Obecnie mamy wielką możliwość komunikowania się ze sobą, a tak naprawdę nie umiemy rozmawiać. Nie umiemy okazywać swojej Miłości, Radości czy smutku. Coraz bardziej zamykamy się na drugiego Człowieka. Mimo sprzyjających źródeł techniki, Człowiek zamyka się sam w sobie. Ucieka przed szybkim tempem Życia, przed ogromnymi obowiązkami.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zbliżamy się do Ery wycofania Ludzi z kontaktów społecznych, socjalnych. Coraz szybciej pędzimy do zamknięcia się w swoich skorupach. Nastawienie na dobra materialne i pokazanie wszystkim co się posiada pod kątem domu, samochodu czy coraz większego telewizora jest jak plaga.

Błędnie zakładamy, że przez bogactwo materii staniemy się Szczęśliwsi i bardziej kochani przez innych.

Era, która nadchodzi zamieni Ludzi w roboty, jeśli nie dostrzegą czegoś więcej. Już niektórzy nimi powoli się stają, aczkolwiek nie zdają sobie z tego sprawy. To proces bardzo podstępny, który wkrada się niezauważalnie do Człowieka.

Następuje zmiana poziomów energetycznych. Ludzkość czy tego chce czy nie, wkracza na wyższy poziom wibracji. Era materii ma też swoją drugą stronę.

Ludzie coraz bardziej będą potrzebowali rozmów, wsparcia i wyznaczenia kierunku działania. Przez zmianę poziomu energetycznego będą coraz częściej zwracali się w stronę swojego wnętrza, w stronę Duchowości. Jest to niezbędne, aby mogli przetrwać w Erze materii i zimnego metalu. Bardziej wrażliwi już czują te zmiany i starają się je rozpoznać, czasami nazwać.

Człowiek się zmienia. Wszystko dąży do tego, aby istota ludzka zagłębiła się w sobie i odkryła wewnętrzną Siłę, która może wszystko. Kto nie będzie potrafił dokonać tych zmian w sobie, polegnie. Nie udźwignie przytłaczającego ciężaru energetycznego.

 

Zmiany były i będą, tyle, że teraz będą na poziomie Duchowym. To jest konieczne, aby Ludzkość mogła przetrwać. Coraz więcej osób ma i będzie miała pewnego rodzaju wizje, przebłyski jasnowidzenia. Intuicja będzie coraz bardziej rozwinięta. To jest potrzebne, aby nie zginąć przy tak szybkim rozwoju Świata i pod przytłaczającym ciężarem materii.

 

Wkraczamy w zupełnie inny Świat, gdzie będziemy porozumiewać się bez potrzeby użycia telefonów. Wkraczamy w Świat, gdzie teleportacja z jednego miejsca w drugie będzie tak powszechna jak poranna kawa. Już teraz możemy zaobserwować różne nowości, które jeszcze kilka Lat temu wydawały się nie do zrealizowania.

Przy tym wszystkim musimy pamiętać, że ciagle Jesteśmy Ludźmi, że ciagle mamy Serca i Duszę. Musimy pamiętać nie tylko o sobie, ale też o drugim Człowieku. Nie zamykajcie się na ból, cierpienie i krzywdę innych. Od czasu do czasu zróbcie coś bezinteresowanie.

Ale, abyście mogli dać siebie innym, najpierw musicie zrozumieć swoje wnętrze. Najpierw musicie poukładać swój wewnętrzny Świat. Jeśli nie Jesteście pewni czy już macie wszystko w sobie poukładane, macie wątpliwości czy zmierzacie we właściwym dla siebie kierunku, czy decyzje które macie podjąć przyniosą Wam zadowolenie w Przyszłości zapytajcie mnie.

Razem na pewno znajdziemy podpowiedź oraz wskażę Wam odpowiednią dla Was Drogę, która zaprowadzi Was do Radości. Nie zamartwiaj się, bo zmiany są dobre. Jedynie należy wiedzieć w jaki sposób ich dokonać. Zaglądając w Karty i wkraczając do Twojego Życia na pewno odszukam właściwy sposób.

Pamiętaj, że Tobie też się należy wewnętrzny spokój!

Na Magicznej Linii będę dostępna od godz. 15.00 do późnych godzin wieczornych.

Tel 708 788 222 i 708 888 688

Pozdrawiam ciepło!

Wasza Agga Soyala

Tags: No tags

80 komentarzy

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *